NON OMNIS MORIAR #4

20:51:00

W ubiegłym roku, tak jak w każdym innym, odeszło wielu ludzi, w tym również tych, którzy na co dzień związani byli z książkami. Niestety nie mam możliwości wymienienia tu ich wszystkich, ale tradycyjnie już przypominam przynajmniej kilka, moim zdaniem, najbardziej znanych nazwisk. 


Był co prawda aktorem, a nie pisarzem czy wydawcą, ale mi nieodmiennie kojarzył się z książkami. Profesor Snape z serii o Harry'm Potterze już zawsze będzie miał jego twarz. Podobnie zresztą jak pułkownik Brandon ze znakomitej ekranizacji Rozważnej i romantycznej Jane Austen. Nie ukrywam, że to jego odejście zabolało mnie w ubiegłym roku najbardziej.

Alan Rickman zmarł 14 stycznia 2016 roku w Londynie.

Była dowodem na to, że nie ilość, a jakość ma znaczenie. Przez większą część swojego życia pozostawała autorką jednej, jedynej powieści, ale za to jakiej! Zabić drozda ciągle znajduje się na wszystkich możliwych listach w stylu "do przeczytania przed śmiercią", namiętnie tworzonych i publikowanych przez stacje telewizyjne, biblioteki i wszelakie instytuty. Pod koniec życia ukazała się druga książka autorki, pt. Idź, postaw wartownika.

Harper Lee zmarła 19 lutego 2016 roku w Monroeville w Stanach Zjednocznonych. 

Międzynarodową sławę przyniosła mu powieść Imię róży, ale pisał też, a może przede wszystkim, prace naukowe. Studentom teorii literatury zapewne nadal śni się po nocach.

Umberto Eco zmarł 19 lutego 2016 roku w Mediolanie.

"Za pisarstwo, które wynosi doświadczenia jednostki ponad przeciwieństwa brutalnej historii" dostał w 2002 roku Literacką Nagrodę Nobla. W czasie wojny przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym i tej tematyce poświęcił swoją twórczość.

Imre Kertész zmarł 31 marca 2016 roku w Budapeszcie. 

Kontrowersyjna, ale zabawna i niezwykle popularna. Autorka m.in. Na wyspach Hula-Gula, Każdy szczyt ma swój Czubaszek czy Nienachalna z urody.

Maria Czubaszek zmarła 12 maja 2016 roku w Warszawie. 

NON OMNIS MORIAR!

Możesz przeczytać też:

0 komentarze