REMIGIUSZ MRÓZ: EKSPOZYCJA

16:26:00


Nadeszła wiekopomna chwila, w której udało mi się wreszcie przeczytać książkę Remigiusza Mroza. Padło na Ekspozycję, której akcja zaczęła się od wiszącego na szczycie Giewontu, a dokładnie na krzyżu tam stojącym, ciała. Komisarz Wiktor Forst i dziennikarka Olga Szrebska śledzą okrutnego zabójcę. Robią to przemieszczając się z miejsca na miejsce, głównie bez większego sensu, niemniej jednak z pewną dozą uroku i z wieloma przygodami po drodze.

Nie ukrywam, że po Remigiuszu Mrozie spodziewałam się więcej, ale nie oznacza to też, że Mróz mnie rozczarował. Nie. Wiktor Forst to fajna, ciekawa postać, a Szrebska, mimo że momentami nieco irytująca, jest w porządku. W książce się dzieje, wydarzenie goni wydarzenie i to do tego stopnia, że podejrzewam Stevena Seagala o chęć zagrania w ekranizacji. W końcu jest specjalistą od bójek, ognia, strzelanek, akcji i sensacji. A właśnie to, w dużych ilościach, serwuje nam Mróz w Ekspozycji.

Muszę przyznać, że mimo wypchania książki dramatami i sensacją, wątek kryminalny mnie nie przekonuje. Pusto tu i cicho, chciałoby się powiedzieć. Momentów, które wnoszą coś do głównej sprawy, jest jak na lekarstwo. Wszystko wydaje się trochę naciągane, a decyzje bohaterów często są niezrozumiałe, a nawet pozbawione sensu i zdrowego rozsądku. Mróz doprawia całość sporą dozą stereotypów i, to akurat na plus, historii.

Nie mam na ten temat nic więcej do powiedzenia. Za jakiś czas z pewnością spróbuję zmierzyć się z Przewieszeniem i przekonać, czy drugi tom trylogii o Forście okaże się lepszy niż pierwszy. Mam wielką nadzieję, że tak będzie. W przyszłości planuję też spotkanie z Chyłką i z Zordonem. Można więc powiedzieć, że zrobię wszystko, żeby przekonać się do twórczości Mroza.

Remigiusz Mróz: Ekspozycja. Wydawnictwo Filia, 2015.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej LoveBooks.pl.


Możesz przeczytać też:

0 komentarze