SHARON BOLTON: MAŁE MROCZNE KŁAMSTWA

16:28:00


Trudno o coś, co przeraża bardziej niż znikające dzieci. Na Falklandach trwają poszukiwania kolejnego, trzeciego już małego człowieka, a jego rodzice, okoliczni mieszkańcy oraz turyści odchodzą przez to od zmysłów. Co się dzieje z tymi maluchami? Kto i po co je porywa, jeśli porywa? A może to natura w postaci potężnego Oceanu Atlantyckiego zbiera swoje krwawe żniwo? I czy zaginione dzieci są w ogóle do odnalezienia? Napisania takiej oto historii podjęła się Sharon Bolton. 

Tak naprawdę to trochę Was w tej chwili okłamuję. W tej opowieści mamy jeszcze Catrin, której dwaj synowie zginęli w okropnym wypadku, będącym skutkiem zaniedbania jej najlepszej przyjaciółki, Rachel. Catrin straciła przez nią wszystko, łącznie z mężem, z którym po tej tragedii nie potrafiła już żyć. W jej świecie został jeszcze tylko Callum, dawna miłość, która pojawia się ponownie, aby pomóc wyjaśnić tajemnicze zniknięcia dzieci z okolicy. Jednak cała trójka - Catrin, Rachel i Callum, zdaje się coś ukrywać.

Shraon Bolton udało się napisać naprawdę niezły thriller psychologiczny. Ta książka ma wszystkie niezbędne elementy, żeby podobać się czytelnikowi: ciekawych, tajemniczych bohaterów, dużą, intrygującą zagadkę oraz odrobinę emocji. Przyznaję, że dobrze się to czyta. Może nie jest to arcydzieło, może nie zapadnie mi w pamięć na wieki, ale jeśli kiedyś ponownie usłyszę o autorce tej powieści, na pewno dobrze mi się ona skojarzy.

Dużym plusem jest też dla mnie krajobraz Falklandów, jaki tu obserwujemy. Oddalona od świata, nieco zapomniana i niesamowicie interesująca wyspa nasuwa mi na myśl żółte sztormiaki, ciemnozielone wodery i szalejące wiatry, ale moja wizja tego miejsca ma pewnie niewiele wspólnego z rzeczywistością. W każdym razie Małe mroczne kłamstwa warto przeczytać nie tylko ze względu na wątek kryminalno-obyczajowy, ale i przyrodniczy. 

Sharon Bolton: Małe mroczne kłamstwa. Wydawnictwo Amber, 2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Amber

Możesz przeczytać też:

0 komentarze