piątek, 19 lutego 2016

SERIALOWY ZAWRÓT GŁOWY #4

W styczniu skupiłam się na trzech serialach. Jeden kontynuowałam, z dwoma się dopiero zapoznałam. Ogólnie było nieźle i mam nadzieję, że w lutym będzie podobnie :-)


6 sezon Dr House'a
6 sezon był równie udany jak poprzednie. Jednym z największych atutów tego serialu jest jego równość - z czasem nie traci on na jakości. Ponadto oczywiście ma genialnego głównego bohatera oraz znakomite dialogi. Mniam, mniam.


1 sezon Sherlocka
Wreszcie i ja spróbowałam z serialem powszechnie uwielbianym, wychwalanym i polecanym. Nie mogę powiedzieć, żeby mi się nie podobało, ale wielką fanką chyba nie zostanę. Chociaż - kto wie. Może potem się rozkręca. Po pierwszym sezonie mogę powiedzieć, że było sympatycznie, ale bez szału. Po takiej sławie spodziewałam się jednak efektu "wow".


1 i 2 sezon Seksu w wielkim mieście
Moje najnowsze odkrycie jest serialem dość starym i bardzo znanym, ale jakoś wcześniej nie było nam po drodze. Teraz wreszcie mogę przyznać, że to przezabawna produkcja, z której można wyciągnąć sporo wiedzy o kobietach, pod warunkiem, że nie weźmie się jej za pewnik. W końcu co kobieta, to charakter ;-) Naprawdę fajne, stosunkowo krótkie odcinki, z których można się pośmiać, ale i nad którymi czasem warto się zastanowić. Na pewno będę kontynuowała oglądanie :-)

I to tyle, jeśli chodzi o styczeń. Jak u Was? Chcecie mi coś polecić? :-)

Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz

LICZBA ODSŁON

ARCHIWUM

Technologia Blogger.

STALI CZYTELNICY KARRIBY