SERIALOWY ZAWRÓT GŁOWY

11:47:00

Jesień to długie wieczory, a długie wieczory to seriale. Ostatnio oglądam ich całkiem sporo. Lubię przy nich przygotowywać obiad, kolację albo robić porządki w szafie (kiedy już się za to wezmę). To może zabrzmieć dziwnie, ale rzadko potrafię się skupić tylko na nich. Są dla mnie fajnym dodatkiem do życia - odprężającym i zajmującym :-) 

Oto co ostatnio przykuwało moją uwagę:

1 sezon UnREAL 
Jak tylko usłyszałam o tym serialu, wiedziałam, że to coś dla mnie. Uwielbiam media, uwielbiam też obserwować sposób ich funkcjonowania, a tutaj mamy ten właśnie element w roli głównej. Jak podła może być praca w telewizji? Jak bezwzględni i pozbawieni sumienia mogą być ludzie? Jak wygląda produkcja wielkiego show od podszewki? Tego dowiecie się oglądając pierwszy sezon UnREAL. Przystojny i bogaty facet szuka żony! Serial zebrał pozytywne opinie krytyków i chyba dlatego zamówiono drugi sezon. Mam nadzieję, że oglądalność wzrośnie, bo naprawdę jest się czym zafascynować. Poza tym... mam słabość do głównej bohaterki i jej kontrowersyjnego stylu życia ;-)


1 sezon The Flash
Wyjątkowy dobry spin-off serialu Arrow. Barry Allen jako najszybszy człowiek świata, czyli dużo fizyki i trudnych słów. Fajna historia, nieźli bohaterowie i trampki Granta Gustina to coś, co możemy dostać w zamian za włączenie pierwszego odcinka Flasha. Ja bawiłam się zaskakująco dobrze, mimo że wciągnięcie się w tę produkcję zajęło mi chwilę. Warto dać jej szansę. 


1 sezon Revenge
Moje ostatnie odkrycie. Zemsta to sztuka, a Emily Thorne, czyli główna bohaterka serialu Revenge opanowała ją niemal do perfekcji. Nie wiem jakim cudem nie odkryłam tej perełki wcześniej. Jej emisja już się co prawda zakończyła, ale z tego co wiem, doczekała się aż czterech sezonów. Mam nadzieję, że trzy kolejne są tak samo dobre jak ten pierwszy. Ta historia wciąga. Naprawdę!


1 sezon The 100
Na początku nie byłam przekonana do tego serialu, ale wystarczyła zajawka i trzy pierwsze odcinki, a przepadłam. Jestem zauroczona Bellamy'm bardziej chyba niż samą fabułą, ale i ta nie jest najgorsza. Myślę, że to dobry serial dla osób tęskniących za Lost


1 sezon Masters of Sex
Kto pierwszy zajął się badaniami nad seksem? Poważnymi badaniami? Ano doktor Masters i jego asystentka, Virginia Johnson. Nie było to łatwe przedsięwzięcie i na początku spotkało się z mnóstwem problemów oraz, a może przede wszystkim, z brakiem akceptacji. Ale się udało i naprawdę uważam, że warto prześledzić tę historię, częściowo prawdziwą, na ekranie.


Co jeszcze możecie mi polecić na jesienno-zimowe wieczory? 
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.filmweb.pl. 

Możesz przeczytać też:

0 komentarze