INSTA MIX | WRZESIEŃ 2015

15:37:00

Wrzesień był dla mnie dość spokojnym miesiącem. Mogłam w nim trochę odpocząć po szczycie sezonu w pracy, który trwał od połowy maja do końca sierpnia i totalnie mnie wykończył (pomijam już nabawienie się podczas niego zapalenia płuc). Potrzebowałam odrobiny wytchnienia i ono nadeszło wraz z wrześniem! :-) Niestety jakiś czas temu zmieniłam telefon. Ogólnie jestem na tak, bo jest lepszy od poprzedniego, ale ma jedną wadę i tą wadą jest aparat. Wobec tego przed wami zdjęcia robione kalkulatorem :-( 


W ubiegłym miesiącu moja dobra koleżanka z klubu i kolega Tytan wzięli ślub :-) Cóż to był za weekend w Bieszczadach! Poproszę o powtórkę! Może ktoś z was planuje zmianę stanu cywilnego? Haha :D Tego samego dnia (co za pech) w Lublinie nasza reprezentacja w futbolu amerykańskim grała z Rosją. Bardzo żałuję, że mnie to wydarzenie ominęło, ale cóż, trzeba mieć jakieś priorytety ;-) Na pocieszenie po ponad czterech nieoficjalnych latach w klubie Tytanów zostałam jego członkiem. Oficjalnie :-) To ci dopiero historia!


We wrześniu dostałam też uroczą kartkę z wakacji od mojej ulubionej Marty z bloga Życie między wierszami i od jej chłopaka, Krzysia. Dziękuję ♥ W kuchni królował makaron pełnoziarnisty i ostatnio faworyzowana przeze mnie jego wersja z pesto i z kurczakiem :-) Była też niezapomniana impreza wyprowadzkowo-wprowadzkowa przy Lwowskiej :D Totalnie odjechana ♥ I parę nowych książek, wiadomo! Więcej do zobaczenia na moim Instagramie (klik). 

A jak wasz wrzesień?

Możesz przeczytać też:

0 komentarze