Ekranizacje - marzec 2015

18:58:00

Ekranizacje książek darzę nieuzasadnionym sentymentem. Niemal zawsze okazuje się, że wypadają gorzej albo nawet dużo gorzej od literackiego pierwowzoru, ale w ogóle mnie to nie zraża. Nieustannie wyczekuję premier kolejnych produkcji. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w kinie na filmie, który NIE BYŁ adaptacją książki. Chyba jeszcze w czasach szkolnych. W ciągu ostatnich miesięcy na dużym ekranie obejrzałam Kosogłosa (dwukrotnie!), Love, Rosie, trzecią część Hobbita, a nawet Pięćdziesiąt twarzy Greya, mimo że książka była niewyobrażalnie słaba. W najbliższych tygodniach zamierzam zobaczyć też Kopciuszka i Zbuntowaną


Kolejna, pewnie tysięczna ekranizacja słynnej baśni w godnej uwagi obsadzie. Cate Blanchett w roli macochy? I przede wszystkim - Helena Bonham Carter jako matka chrzestna? Już samo to brzmi świetnie. Ponadto w zwiastunie widać piękne, bajkowe stroje i słychać muzykę, która bardzo mi się spodobała. Klimat taki, jaki powinien być - magiczny! Nie wybaczyłabym sobie, gdybym to przegapiła :)



Rok temu byłam na Niezgodnej, teraz zamierzam wybrać się na Zbuntowaną. Jeszcze nie zdążyłam przeczytać książki, ale przed seansem na pewno to nadrobię. Mam nadzieję, że po lekturze moje plany co do ekranizacji się nie zmienią! ;) 

Wybieracie się? :)

Możesz przeczytać też:

0 komentarze