Książki na półkę #2

18:06:00

W październiku wreszcie udało mi się wrócić do swoich starych zwyczajów, kiedy to nie chomikowałam książek. Nie za bardzo mam gdzie je trzymać (od roku kupuję regał), ale mimo tego w ciągu ostatnich kilku miesięcy oddawałam się namiętnie zbieractwu lektur wszelakich. Już kiedyś wam o tym pisałam - trzymam książki w paczkach :D To zbrodnia, wiem :) W tym miesiącu udało mi się wreszcie nieco opanować to zafiksowanie. Do mojej biblioteczki dołączyły tylko dwie nowe pozycje! Jestem z siebie dumna, chociaż muszę przyznać, że całe to gromadzenie stosów jest bardzo przyjemne... i uzależniające ;)


Z Endgame rozprawiłam się dzisiaj i muszę przyznać, że to naprawdę dobra książka. Zyskuje jeszcze bardziej w kontekście tych pół miliona dolarów, które można dzięki niej wygrać ;) A tak poważnie, to już wiem, że w kolejnych częściach będę kibicowała Jago Tlalocowi. Oczarował mnie :D O Masters of sex już wam pisałam. Znakomita książka! 


A to listopadowe premiery, na które czekam :D Uwielbiam Vivian Leigh (oczywiście za znakomite zagranie Scarlett w ekranizacji "Przeminęło z wiatrem"), więc książka Anne Edwards w nowej okładce bardzo mi się marzy. Poza tym King i nowy Green oraz osławiona na blogach Miniaturzystka. Ostatnią pozycją jest Splątany warkocz Bereniki. Obiecują, że to nie będzie polskie Pięćdziesiąt twarzy Greya. Główną bohaterką tej powieści jest 28-letnia Berenika, prawniczka z Krakowa uwikłana w dziwny związek. Mam nadzieję, że ta książka warta jest uwagi :)


Dobrze, a teraz zostawiam was i uciekam posiedzieć trochę nad rosyjskim :) Ostanowka na mnie czeka :D Polecam wam przede wszystkim tekst z serii "Historia Rosji" - nie wyobrażam sobie przyjemniejszego rodzaju nauki niż ten polegający na czytaniu! Warto też zerknąć na tekst o rosyjskich stereotypach i na sylwetkę pewnej młodej sportsmenki, która chciałaby, aby "sport stał się modny". Też bym chciała :D 

Możesz przeczytać też:

19 komentarze

  1. Oj tak, gromadzenie nowych książek zdecydowanie uzależnia :) Muszę koniecznie przeczytać Endgame!

    OdpowiedzUsuń
  2. Endgame to świetna książka:) i ja również chyba najbardziej polubiłam Jago:)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Miniaturzystka" sprawia mi problem, bo niby jest ciekawa, ale ciężko się ją czyta na początku. Green kusi, oj kusi. Reszta już niekoniecznie. Miłego długiego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro master of sex taka znakomita, dopisuje do swojej dlugasnej listy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie mam już gdzie trzymać, więc troche wymieniam lub sprzedaje. Nie mam innego wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podzielam uwielbienie dla Vivian :) sama chętni kupię sobie tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie jestem w trakcie czytania "Endgame" ale jeszcze nie mam konkretnego zdania wyrobionego na temat tej książki ;) Kocham Kinga :D I jest to kolejna jego książka, którą muszę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biografia Vivien spada mi z nieba. Wiem, co Mama dostanie na imieniny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłego czytania, ach by było więcej czasu na czytanie, tyle ciekawych premier.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjemnej lektury :)

    Intryguje mnie Ostanowka... chętnie bym zajrzała do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja cały czas gromadzę i nie potrafię się powstrzymać. Życzę udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję Ci silnej woli ,ja niestety nie potrafię przestać kupować książek ..
    Miłego weekendu , znam cztery języki obce , ale rosyjski do nich nie należy , więc gazetka nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobnie jak Ty czekam na "Przebudzenie" i książkę Greena. W przypadku drugiej książki poczekam na pierwsze recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również niecierpliwie czekam na "W śnieżną noc" :). A ostatnio kupiłam dwa regały, więc od jakiegoś czasu nie muszę się ograniczać z kupowaniem książek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja przede wszystkim czekam na ,,W śnieżną noc" :)

    OdpowiedzUsuń