Black Friday!

21:29:00

Nie będę kupowała książek... Nie będę kupowała książek... Nie będę kupowała książek... Nie mam gdzie ich trzymać. Wie o tym cała blogosfera i wszystkie sfery sąsiadujące. A jednak. Znak, Empik, Matras, Tania Książka, Świat Książki, Gandalf... czy został jeszcze ktoś, kto się NIE wyprzedaje? Kto dzisiaj nie oferuje rabatów 30%, 50%, 70%? Jestem oficjalnie przerażona, bo do soboty zostały jeszcze całe trzy godziny! A niektóre z tych okazji mają potrwać nawet do pierwszego grudnia, czyli do PONIEDZIAŁKU! 


Biedna, biedna Karriba. Chyba poczyta sobie Love, Rosie z tego wszystkiego... 

Możesz przeczytać też:

12 komentarze

  1. Ja skorzystałam z promocji w matrasie, a że miałam jeszcze 10% rabat to książka wyszła naprawdę tanio. Zwłaszcza, ze do księgarni jest darmowa dostawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prosta sprawa: idź czytać, wyłącz kompa. Eto wsio. Książka nie zająć, nie ucieknie, nie ta promocja, to inna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. I precz z amerykańskimi "swiętami"

      Usuń
  3. Ostatnio policzyłam WŁASNE książki, które są nieprzeczytane. 70. A jeszcze leżą stosy pożyczonych: od znajomych i z biblioteki. Nie wiem, kiedy ja to wszystko przyciągnęłam do domu. Obiecałam sobie, że koniec z kupowaniem, dopóki tego wszystkiego nie przeczytam. Ale szczerze? Sama w to nie wierzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie to samo. Tyle swoich książek nie przeczytanych, że szok! :)

      Usuń
  4. Dobrze, że nie włączałam wieczorem komputera. Wolałam seans z Hobbitem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bronię się przed promocjami jak mogę, bo w tym miesiącu już wydałam fortunę;) obym tylko dziś nie zahaczyła o Empik...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie mów... ja cały czas sobie powtarzam: nie kupuj, nie kupuj, a i tak nie mogę się powstrzymać!! Promocje źle działają na ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam tak: "nie kupuj już książek, nie kupuj książek, słyszysz? nie kupuj książek!" - irytuje się mój mąż a ja... kupuje książkę :] ehh...

    OdpowiedzUsuń
  8. :) Te promocje nas wykończą - wracaj do czytania o Rosie i Alexie :D Może zapomnisz na chwilkę o szale zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To już uzależnienie i nie tylko Ty należysz do AK (anonimowych książkoholików) :D

    OdpowiedzUsuń