Steve Barnes: Hektor

20:17:00

Z postępem cywilizacyjnym i ogólnym rozluźnieniem obyczajów, na które tak często narzekamy, wiążą się też pewne plusy. W końcu prawie wszystko ma swoje wady i zalety, prawda? 

Żyjemy w społeczeństwie informacyjnym. Mnóstwo czasu spędzamy przed naszymi komputerami i telefonami, a normalne funkcjonowanie umożliwiają nam setki przeróżnych aplikacji. Co i rusz ktoś z rozrzewnieniem wspomina "stare, dobre czasy", kiedy to ludzie rozmawiali ze sobą na żywo, a nie online i kiedy młodzież była mniej rozpuszczona oraz miała sensowniejsze rozrywki. Być może rzeczywiście tak było. Ale! Tak jak wcześniej wspomniałam, są i plusy. 

Proporcjonalnie do rozwoju ludzkości wzrasta poziom tolerancji wśród tejże. Coraz mniej jest nas w stanie zadziwić i coraz więcej my sami jesteśmy w stanie zaakceptować. Powoli (ale jednak) zaczynamy rozumieć, że nie wszyscy ludzie muszą być tacy sami. Oczywiście akceptacja i tolerancja to dwie różne sprawy. Nikt nie może zmusić człowieka dysponującego wolną wolą do zaakceptowania czegokolwiek. To, co kto przyjmuje za dobre czy odpowiednie, jest sprawą osobistą każdego z nas. Jednak tolerancja powinna być promowana. To na jej rzecz powinny być prowadzone różnego rodzaju agitacje. Wydaje mi się, że ludzie, którzy ze szpadami wyruszają na wojnę przeciwko wszystkiemu co odstaje od ogólnie przyjętej normy społecznej, muszą się naprawdę nudzić w swoim życiu. Takim osobom polecam zająć się czymś, znaleźć jakieś hobby... czytanie to straszny zjadacz czasu - nada się idealnie ;)

Hektor to bardzo mądra książeczka dla dzieci, która opowiada właśnie o tolerancji, a dokładnie o jej braku. Hipopotam w paski był wielkim problem dla "normalnego", brązowego stada hipciów. Nikt nie zastanawiał się czy tytułowy Hektor był dobrym zwierzątkiem, bo liczył się tylko jego wygląd. Ta historia kończy się fajnym morałem i słowo daję, jeśli macie dzieci, powinniście im tę książkę kupić. Spełnia ważną rolę edukacyjną i... przepięknie wygląda. Po prostu nie mogłam się powstrzymać od tej uwagi ;)






Steve Barnes: Hektor. Wydawnictwo M, 2014. 

Możesz przeczytać też:

6 komentarze

  1. Troche wyrosłam już z takich książeczek;) Ale obrazki są bardzo ładne, jak dla dzieci wygląda zachęcająco;P
    Pozdrawiam!
    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetne rysuneczki. Bajka dla dzieci jak znalazła... naprawdę świetna! Szkoda, ze nie miałabym jej komu czytać :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda nawet na zdjęciach! Dzieci nie mam, ale strasznie lubię lit. dziecięcą, więc kupuję na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już znamy Hektora i bardzo polubiliśmy go, piękna książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie pięknie wygląda :) ! Książki dla dzieci mają to do siebie że wiele w nich ogólnych prawd życiowych, które są pokazane w sposób prosty i przystępny. Zawsze podziwiałam pisarzy dla dzieci, że potrafią to pokazać w taki sposób.

    OdpowiedzUsuń