BookTAG: 10 książek, które zmieniły moje życie

21:27:00

Na Facebooku szaleje aktualnie zabawa, którą ja nazywam roboczo Dziesięcioma książkami życia. Myślę, że większość z was wie na czym ona polega, ale niezorientowanym wyjaśniam, że chodzi o podanie tytułów lektur, które w jakiś sposób z nami "zostały". Po wielu dziwacznych akcjach facebookowych, ta wydaje mi się całkiem fajna. Do zabawy nominowały mnie dwie koleżanki - Iza i Natalia, za co bardzo serdecznie im dziękuję :-) Odpowiedzieć oczywiście muszę, bo w końcu jestem blogerem książkowym, prawda? ;-)



MOJA LISTA (KOLEJNOŚĆ PRZYPADKOWA... NA OGÓŁ ;-)):

1. Przeminęło z wiatrem, Margaret Mitchell (klik)

W tym przypadku kolejność ma znaczenie. To moja ulubiona książka, o czym oczywiście doskonale wiecie, bo ciągle mi wypominacie, że ląduje we wszystkich moich rankingach :-) Zrozumcie jednak, że nie może być inaczej, bo ta powieść jest absolutnie wspaniała i nieporównywalna z niczym innym... no, może tylko uśmiech Sergio Ramosa miałby jakieś szanse w starciu z tym arcydziełem ;-)

2. Seria o Harrym Potterze, J.K. Rowling (klik)

Wiadomo. Nie wydaje mi się, żeby zachodziła potrzeba wyjaśniania w tym miejscu czegokolwiek. Porywająca opowieść o tym co dobre i co złe, o niesamowitej sile miłości, a przede wszystkim o pięknej przyjaźni. No i Snape... Snape zawsze robił, robi i będzie robił różnicę :-) 

3. Seria Przegląd Końca Świata, Mira Grant (klik, klik, klik)

Moja tegoroczna miłość. Najnowsze odkrycie i naprawdę wielkie zaskoczenie. Polityka, medycyna, nauka, dziennikarstwo, blogosfera, spiski i oszustwa. I nie, to nie są książki o zombie. Serio!

4. Dzieci z Bullerbyn, Astrid Lindgren (klik)

Książka mojego dzieciństwa i prawdopodobnie przyczyna mojej wielkiej miłości do czytania. Kiedyś znałam nawet duże fragmenty tej lektury na pamięć! ;-)

5. Duma i uprzedzenie, Jane Austen (klik)

Przeczytałam tę książkę milion razy i pewnie przeczytam ją jeszcze drugie tyle. Lizzy, pan Darcy i ich fantastyczna historia. On dumny, ona uprzedzona... uwielbiam :-)))

6. Seria Władca Pierścieni, J.R.R. Tolkien

Przeczytałam dawno temu, ale do dzisiaj jestem pod wielkim wrażeniem twórczości Tolkiena. Taką wyobraźnię mieć... a historia wspaniała.

7. Seria Igrzyska Śmierci, Suzanne Collins (klik, klik, klik)

Bardzo się cieszę, że takie książki powstają i że cieszą się taką popularnością. Serce rośnie :-) Genialny pomysł i porządne wykonanie dały efekt, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Mam nadzieję!

8. Miasto kości, Cassandra Clare (klik)

Celowo nie napisałam o całej serii, a tylko o pierwszym jej tomie, bo ten, według mnie, jest po prostu najlepszy z całego cyklu. Zakochałam się w tej książce od pierwszego rozdziału :-) Czekam na ostatni tom, mimo wszystko. Trzeba się dowiedzieć, jak zakończyła się ta historia.

9. Dziwne losy Jane Eyre, Charlotte Brontë (klik)

I znowu wychodzi moja słabość do klasyki... Historia Jane i pana Rochestera porwała mnie swego czasu tak bardzo, że (dosłownie) zapomniałam o całym świecie. A dokładnie o wyjeździe do Warszawy :-) Dobrze, że mam telefon i koleżanki!

10. Brulion Bebe B., Małgorzata Musierowicz (klik)

Ulubiony tom z jednej z moich ulubionych serii. Bebe, Dambo, Aniela, Bernard i Poznań końca lat 80. Rewelacja.

A jak to się ma do waszych typów? :-)

Możesz przeczytać też:

24 komentarze

  1. Z moją listą tylko HP się zgadza ;). // Czy to nie niesamowite, że większość z moli książkowych ma taką jedną książkę Małgorzaty Musierowicz, którą uważa za bardziej "swoją" :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uprzedzając ewentualne pytanie :) - do mnie najbardziej trafiły "Ida sierpniowa" i "Dziecko piątku".

      Usuń
    2. I w sumie "Noelka". I "Tygrys i Róża". I... ;) Jakie Ty jeszcze najbardziej lubisz?

      Usuń
    3. Np. "Pulpecję", "Szóstą klepkę", "Opium w rosole"... ale "Noelka" i "Dziecko piątku" też są wysoko :-)

      Usuń
  2. Myślałam, że pokryję się przy "Dzieciach z Bullerbyn" ale uświadomiłam sobie, że to "Bracia Lwie Serce" mocno wpłynęły na moje życie. Może Harry Potter pojawił by się w mojej dziesiątce...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo książek, które zawarłaś pojawiłyby się także u mnie. Oczywiście Potter, Igrzyska, Przeminęło z wiatrem nad reszta bym musiala sie zastanowić. Ale pewnie zamiast drugiej czesci HP zabralabym 7;P
    Pozdrawiam!
    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeminęło z wiatrem też zmieniło moje naiwne, dziewczęce serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Władca Pierścieni", "Duma i uprzedzenie", "Harry Potter" i "Dzieci z Bullerbym" znalazłyby się też na mojej liście :) Dodałabym jeszcze "Cień wiatru", "Delirium" i "Samotność w sieci", a z ostatnio przeczytanych "Czas żniw" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj cieżko by mi było wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do klasycznych pozycji - to do wszystkich mam słabość:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O super tag:) większość czytałam z twojej listy ale musiałabym tam dorzucić jeszcze "Oskar i Pani Roza". Książka która na pewno wpłynęła na moje życie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne lektury, Harrego i Przeminęło z wiatrem też widziałabym u siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ,,Dziwne losy Jane Eyre" bardzo mi się podobały. Nigdy wcześniej nie czytałam tego typu książek dlatego była to dla mnie jakby odskocznia. Harrego ubóstwiam, a co do książek Musierowicz to uwielbiam wszystkie :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo z tych książek przeczytałam, klasyki jeszcze nie miałam okazji, ale mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogromnie trudno wybrać pozycje, które zmieniły czyjeś życie. Miałabym z tym duzy problem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam 5 powieści z Twojego zestawienia, ale z całą resztą mogę się zgodzić! Feed jest cudowne, podobnie jak Igrzyska. Jeśli chodzi o Dary Anioła... mam do nich szczególny sentyment. Dzięki tej serii pokochałam czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja najbardziej lubiłam "Opium w rosole". ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. „Dzieci z Bullerbyn” pojawiają się niemal u każdego. :) Nie wiem więc, czy i ja bym je umieściła na swojej liście. Ale już Harry Potter na pewno by się tam znalazł. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. PKŚ, WP i Igrzyska też znalazłyby się w moim spisie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcale nie dziwi mnie "Przeminęło z wiatrem". To genialna książka, a szczególnie jej ostatnie zdanie! Poza tym HP,do którego mam bardzo duży sentyment! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oojojoj, widzę, że mam dużo zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  19. Harry Potter pojawił się i u mnie, ale to nic zaskakującego, legendarnego czarodzieja nie może zabraknąć! "Miasto kości" również uwzględniłam w swojej liście z powodów podobnych jak Twoje. Była to jedna z pierwszych książek, które zaczęłam czytać ciągiem pochłaniając miesięcznie dość duże liczby pozycji. Wpadłam po uszy w pierwszym rozdziale i wciąż się nie mogę otrząsnąć. Pożegnanie z cyklem będzie pewnie łzawe i bolesne, ale nie mogę się już doczekać ostatniego tomu! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. "Brulion Bebe B" to również moja ulubiona część serii! Mam do niej jakiś sentyment. Kurczę, aż bym sobie jeszcze raz poczytała cały cykl :)

    OdpowiedzUsuń