Ekranizacje #1

20:37:00

Od dawna planowałam stworzenie zbiorczego postu na temat ekranizacji, które obejrzałam w ostatnim czasie. Muszę się przyznać, że nie oglądam zbyt wielu filmów. Wolę książki ;-) Niemniej jednak postanowiłam zacząć nadrabiać zaległości w klasyce kina... no i w ekranizacjach :-) 

DUMA I UPRZEDZENIE, 2005

Jeden z moich absolutnie ulubionych filmów. Mogę go oglądać w kółko... i właściwie oglądam :-) Za każdym razem, kiedy mam ochotę na coś zerknąć, a nie wiem na co, decyduję się na tę produkcję. Uzależniłam się od niej, i to mocno! Może to właśnie dlatego dostałam ostatnio solidne manto za nieznajomość Drużyny A. W końcu kiedy mam ją poznać, skoro ciągle katuję Dumę i uprzedzenie?!
A historia jest piękna. Pan Bennet ma pięć córek, które musi wydać za mąż. Wiadomo. W okolicy osiedla się młody, przystojny i bogaty młodzieniec, co oczywiście wydaje się być wspaniałą wiadomością. Przywozi ze sobą siostrę i najlepszego przyjaciela, pana Darcy'ego. Dwie najstarsze panny Bennet zaczynają bliższą znajomość z nowymi sąsiadami. 
Kiera Knightley jako Lizzy jest urocza, do Matthew McFadyena w roli pana Darcy'ego można się przyzwyczaić (a nawet go polubić), natomiast Donald Sutherland jako ojciec pięciu dziewcząt jest po prostu genialny! Jak zawsze zresztą. Wszyscy oni swoimi kreacjami opowiadają przecudowną historię znaną z kart najsłynniejszej chyba książki autorstwa Jane Austen w fantastyczny sposób. Ten film gwarantuje półtorej godziny błogiego odpoczynku z uśmiechem na ustach :-) Polecam tak bardzo,  jak to tylko możliwe. A o książce pisałam tutaj.  

Moja ocena: 10/10

TRZY METRY NAD NIEBEM, 2010

Moje koleżanki swego czasu dosłownie chorowały na ten film i grającego w nim główną rolę Mario Casasa. Mnie jakimś cudem udało się wtedy uniknąć jego obejrzenia, chociaż do tej pory nie wiem w jaki sposób. Kiedy jednak kilka miesięcy temu przeczytałam książkę autorstwa Federico Mocci, na podstawie której nakręcono ten obraz, uznałam, że czas najwyższy zobaczyć też o co chodzi z tym całym filmowym szaleństwem. I trochę się rozczarowałam.
Hache jest klasycznym przykładem złego chłopca, a Babi klasycznym przykładem grzecznej dziewczynki. Mimo różnic, które ich dzielą, rodzi się między nimi uczucie. 
Podchodziłam do tego filmu trzy razy i dopiero za ostatnim udało mi się obejrzeć go do końca. Nie wiem dlaczego. Historia nie jest zła, a Casas rzeczywiście jest niesamowicie uroczy, więc powinno się na niego dobrze patrzeć. A jednak wynudziłam się na tym filmie okropnie, trochę mnie nawet irytował, a na dodatek wydał mi się kompletnie wyprany z emocji. O książce pisałam tutaj.

Moja ocena: 6/10

IGRZYSKA ŚMIERCI, 2012 

Film, którego nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Nie oglądałam go po raz pierwszy, ale ponowne zobaczenie go sprawiło mi niemal tyle przyjemności, ile za pierwszym razem.
Państwo Panem, dwanaście dystryktów, krwawe igrzyska. Młodzi ludzie zabijają się w imię pamięci o rewolucji, która nie spodobała się władzy. Katniss ląduje na arenie za swoją siostrę i ma wziąć udział w talk-show na miarę przyszłości. Szanse na przeżycie? 1 do 24... czyli małe. 
Kocham Woody'ego Harrelsona w roli Haymitcha! Samego Haymitcha również uwielbiam :-) Liam Hemsworth jest na tyle przystojny, że patrzenie na niego sprawia przyjemność, Jennifer Lawrence całkiem nieźle wypada w roli Katniss, a (znowu!) świetny Donald Sutherland jest idealnym prezydentem Snowem. I jeszcze Lenny Kravitz! Niemal doskonała ekranizacja doskonałej książki, o której pisałam tutaj

Moja ocena: 9/10

Możesz przeczytać też:

13 komentarze

  1. A ja jeszcze ani nie przeczytałam ani nie obejrzałam "Igrzyska śmierci", a tak bardzo chciałabym mieć coś do powiedzenia w temacie :) Kusi już od dawna, ale czas jest nieubłagany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem film Duma i uprzedzenie jest dużo gorszy od serialu BBC, który uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że Duma i uprzedzenie jest bardzo dobrym filmem, przyjemnie się go ogląda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tych trzech tytułów obejrzałam jedynie "Igrzyska śmierci" W sumie film nie jest zły, ale jednak książka podobała mi się o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Igrzyska śmierci - ekranizacja tak średnio mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z "Dumą i uprzedzeniem" mam to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ekranizację Igrzysk śmierci. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obejrzałam jedynie z tych pozycji "Igrzyska Śmierci" i oceniłam je nieco niżej, poniewąz uważam, że druga część jest lepiej zekranizowana :)

    OdpowiedzUsuń

  9. 'Igrzyska Śmierci" - moim zdaniem ekranizacja drugiej czesci o wiele lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Dumy..." nie czytałam, nie widziałam. "Igrzyska..." podobały mi się w obydwu wersjach (książkowej i filmowej), ale druga część filmu zdecydowanie lepsza od pierwszej! "Trzy metry..." rozczarowały mnie jako książka, więc nie spodziewałam się dobrego filmu, ale wyszedł całkiem znośni.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam "Dumę i uprzedzenie" oraz "Trzy metry nad niebem", a książek nie miałam przyjemności czytać. "Duma i uprzedzenie" to naprawdę cudny film, a do Hiszpanii mam słabość, więc "trzy metry nad niebem" tez mi się podobał :). Igrzyska śmierci to według mnie naprawdę dobra ekranizacja świetnej książki!

    Zapraszam do mnie na konkurs:
    http://http//pasion-libros.blogspot.com/2014/09/konkurs-nr-2-30-day-book-challenge.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki "Duma i ..." oraz "Igrzyska ..." bardzo mi się podobały, Duma jest jedną z moich ulubionych książek, niestety ale żadna z ekranizacji nie zrobiła na mnie wrażenia. Natomiast serial BBC z 1995 roku "Duma i uprzedzenie" jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń