Miesiąc w zdjęciach - lipiec 2014

17:23:00

Wiem, że mamy już prawie wrzesień i że rozliczanie się o tej porze z lipcem jest odrobinę dziwne, ale co tam. Mam takie zaległości, że pewnie nie wykopię się spod nich do listopada :-) Albo jeszcze dłużej! Lipiec był dla mnie baaardzo leniwym miesiącem. Odpoczęłam po ekstremalnym czerwcu i przygotowałam się psychicznie do aktywnego sierpnia :-)


1. Budyń Pierwszy Zły ;-)
2. Trochę kolorów w życiu :-)
3. Wydało się, komu kibicowałam w finale Mundialu ;-)
4. Alfa zagorzałego Alfaholika ;-)


1. Budyń w przystępniejszej wersji :-)
2. Grill u mojej mamy :-)
3. W szczerym polu ;-)
4. Spakowana nad morze!


1. Tak jakby szampan ;-)
2. Tyle słodkości!
3. Pizza z moją ulubioną panią manager :-)
4. I piwo. Oczywiście, że piwo ;-)

Jest Budyń i jest piwo, czyli jest wszystko, na co zawsze zwracacie uwagę :-)) 

Możesz przeczytać też:

11 komentarze

  1. Niemcom nie kibicowałam, ale każda okołofutbolowa aktywność innych blogerów bardzo mnie cieszy :)

    Tyle słodkości z chęcią bym podebrała! A Budyń jest przeuroczy :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto by się tam przejmował zaległościami ;) Choć nie przepadam za kotami, to muszę przyznać, że Twój Budyń jest przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również byłam za Niemcami, ach, działo się wtedy, działo :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo biesiadowałaś i dobrze:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pizza najlepsza na wszystko i narobi zawsze apetytu! :P Alfa genialna, nie powiem, przejechałabym się:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest Budyń, jest piwo, czyli wszystko na miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Budyń, pychota. Jak ja dawno go nie jadłam. A piwko, dobre, oj tak :)

    OdpowiedzUsuń