Karol Lewandowski - "Busem przez świat"

19:22:00

Zabrałam ich ze sobą nad morze, ponieważ oni parę lat wcześniej zdecydowali się pojechać na Gibraltar. Busem. Starym. Z niewielką ilością pieniędzy w kieszeniach. Wariatów oczywiście nigdy na świecie nie brakowało i, jeśli już o tym mowa, nadal nie brakuje. Ale kto wie, może to właśnie dla takich ludzi została stworzona prawdziwa turystyka? Bo co to za sztuka polecieć gdzieś samolotem, przespać się w dobrym hotelu i odwiedzić plażę, jakąś katedrę i ze dwa muzea? W dzisiejszych czasach to już nie jest żaden wielki wyczyn. To tylko wakacje. A prawdziwa turystyka to przecież mieszanka przygody i tajemnicy!

Panowie postanowili wyłożyć po (maksymalnie) 3 000 złotych od głowy i zafundować sobie za to miesiąc życia o jakim marzyli. Pieniądze odkładali przez pół roku, ale im się udało. Kupili bardzo stary pojazd, który tylko na potrzeby tego tekstu nazwiemy busem, wyremontowali go nieco, nabyli mnóstwo jedzenia w puszkach i ruszyli w świat. Byli w Czechach, Austrii, Szwajcarii, Włoszech, Hiszpanii i w paru innych państwach. Spali w namiotach albo pod gołym niebem. Nie zabrakło im kłopotów, które różni ludzie wieścili jeszcze przed wyjazdem, ale zdarzały się też piękne i niezapomniane chwile... które potem zamieniły się we wspaniałe wspomnienia. 

Bardzo lubię takie historie, bo one pokazują, że w ludziach zamieszkujących naszą planetę ciągle jeszcze drzemie jakiś potencjał. Głód wiedzy, przygody, pierwiastek zdrowego szaleństwa. Może Karol Lewandowski nie jest narratorem na miarę drugiego Cejrowskiego i może ta książka jest trochę zbyt powierzchowna, ale czy można wymagać literackiego dzieła sztuki od faceta, który studiował jakiś dziwny (zapewne ścisły) kierunek, a potem postanowił załadować się do zdezelowanego busa i pojechać nim w świat? Można, ale po co? Zresztą, za parę lat będzie pewnie pisał ciekawiej niż mogłabym to sobie wymarzyć... a tymczasem całkiem miło wspominam lekturę jego książki o spełnianiu marzeń :-)

Karol Lewandowski: Busem przez świat. Wyprawa pierwsza. Wydawnictwo SQN, 2014. 

Busem przez świat [Karol Lewandowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.

PS. Polecam wam też zajrzeć na stronę internetową ekipy Busem przez świat - >klik<. Może ktoś zechce się załapać na następną wyprawę? ;-)

Możesz przeczytać też:

13 komentarze

  1. Książka raczej nie dla mnie, choć uważam, że taka wyprawa jest naprawdę wspaniałym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam, bardzo mi się podobała, lubię takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ii podziwiam odwagę panów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam na Gibraltarze - widok na Afrykę zapierający dech w piersiach! :) Nie dziwię się, że panowie wybrali właśnie takie cel podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żeby wyruszyć w taką podróż, trzeba sporo szaleństwa, ale też odwagi - trochę im zazdroszczę ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę książkę więc może odbędę też tę podróż.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie zakręcone historie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemnie się czyta:) ciekawa lektura:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu mam tę książkę na półce, może w końcu trzeba przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna patrzę na tę pozycję i koniecznie muszę mieć ją na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż chce się zwoływać ekipę i samemu ruszać w podróż;) Brzmi cudownie, ale jednak potrzeba do tego odrobiny szaleństwa, której mi brakuje;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupię, jak tylko będę miała okazję, bo aż nie mogę sobie wyobrazić takiej wyprawy :) A jeszcze ten Gibraltar... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czytać książki o takich szaleńcach. Zazdroszczę im, że mają odwagę, by spełniać swoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń