30-Day Book Challenge (2)

19:32:00

Dzisiaj druga odsłona mojej wersji wyzwania 30-Day Book Challenge. Miałam sporo kłopotów przy jej tworzeniu, bo okropnie trudno jest zdecydować się na kilka książek, kiedy ma się do wyboru tyle wspaniałych, ale jakoś się udało :)

11. Książka, której nienawidzisz

Tessa d'Urberville Thomasa Hardy'ego. Cóż za okropna lektura! Za pierwszym razem zabierałam się za nią kilka razy i jakoś nie mogłam dobrnąć do piątego rozdziału. Ale że charakter mam jaki mam, to w końcu zmęczyłam tego klasyka. Nie podobał mi się strasznie. Ostatnio znowu postanowiłam dać mu szansę, ale skończyło się marnie. Leży na półce i czeka na lepsze czasy. Brrr...

12. Książka, którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie

Myślę, że to Wichrowe Wzgórza (klik). Genialna książka, która obok zachwytów wzbudza we mnie jakiś rodzaj buntu, a nawet oburzenia. Nie wiem czy można ją nazwać historią miłosną, tak jak pisze się o niej w mediach, ale na pewno jest jedną z książek wszech czasów. Uwielbiam ją i jednocześnie jej nienawidzę. Współczuję jej bohaterom i niemal w tym samym momencie się na nich wściekam. Coś niesamowitego :)

13. Twój ulubiony autor

Chyba Jane Austen. Wszystkie jej książki, które do tej pory przeczytałam, były znakomite i totalnie mnie oczarowały. Najbardziej oczywiście Duma i uprzedzenie (klik), ale np. Rozważna i romantyczna (klik) czy Emma (klik) też były świetne. Chciałabym więcej, ale więcej już nie ma. Prawie :) Premierowo zostały mi jeszcze dwie, a Perswazje zamierzam sobie kiedyś powtórzyć :)

14. Książka, której ekranizacja została zepsuta

W tej chwili w pierwszej kolejności przychodzi mi do głowy Miasto Kości (klik). Mnie osobiście ekranizacja względnie się podobała, ale wiem, że wiele osób było z niej bardzo niezadowolonych. Producenci przekombinowali, bardzo mocno zmienili fabułę i wszystko skończyło się niestety zawieszeniem prac nad drugą częścią. A szkoda, bo książki są świetne!

15. Ulubiony bohater męski

Rhett Butler, ale konkurencja była ostra. Severus Snape i Aaron Warner Anderson deptali mu po piętach. Tuż za nimi czaili się  też Jace Wayland, Magnus Bane, Shaun Mason i paru innych :) No ale - ostatecznie padło na niego. Jestem trwale zakochana w kapitanie Butlerze i wszyscy o tym wiedzą, ale nie zaszkodzi powtórzyć, prawda? Jest IDEALNY :)

16. Ulubiona bohaterka

I tu pojawia się mały problem, bo postacie żeńskie w literaturze są na ogół dużo nudniejsze niż męskie. Ale jak się nie wie, co się ma zrobić, to zawsze można postawić na klasykę, no nie? Lizzy Bennet powinna być okay :) Jest ładna, inteligentna i ma pana Darcy'ego. To mi wystarcza ;)

17. Ulubiony cytat z ulubionej książki

Jest ich trochę, bo Przeminęło z wiatrem (klik) to, jak cały czas powtarzam, genialna książka :) Wybrałam kilka, moim zdaniem, fajnych fragmentów:

"- Wstań! - przerwała mu Scarlett. - Wyglądasz tak głupio. A jeśli Mammy wejdzie tu i tak cię zobaczy?
- Osłupieje pełna niedowierzania, widząc pierwsze oznaki mojego dobrego wychowania - odparł Rett, podnosząc się z kolan. - Daj spokój, Scarlett. Nie jesteś dzieckiem ani podlotkiem. Nie zasłaniaj się przyzwoitością i innymi tam głupstwami. Powiedz, że gdy wrócę, wyjdziesz za mnie, albo, na Boga, nigdzie nie pojadę. Będę kręcił się tutaj i co noc grał pod twoimi oknami na gitarze, śpiewając pełnym głosem. Skompromituję cię tak, że będziesz musiała mnie poślubić, żeby uratować swą reputację." 

"Pobierajmy się z rozsądku, a kochajmy dla przyjemności."

"(...) to bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze, co może się jej zdarzyć, bo potem nie boi się już niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi. (...) Bóg stworzył kobietę istotą lękliwą i pokorną, jest więc coś nienaturalnego w kobiecie, która niczego się nie boi."

"- Dlaczego dziewczyny muszą udawać idiotki, żeby złapać męża?"

"- Panie - powiedziała. - Nie jest pan dżentelmenem!
- Bardzo słuszna uwaga - odpowiedział niedbale. - A pani, panno O'Hara, nie jest damą."

I klasyk wśród klasyków:

"Pomyślę o tym jutro."

18. Książka, która cię zawiodła

Bardzo dużo spodziewałam się po książce Szeptem (klik). Miała bardzo dobre recenzje i wydawało mi się, że to kolejny wydawniczy hit. A jednak Becca Fitzpatrick trochę mnie rozczarowała. Wszystko w jej lekturze jest jakieś takie odtwórcze i właściwie nie mam ochoty na żadne ciągi dalsze. Na dodatek już prawie nie pamiętam co się w niej działo, chociaż czytałam ją stosunkowo niedawno...

19. Ulubiona książka, która została zekranizowana

Znowu powinnam napisać o Przeminęło z wiatrem, ale ileż można? :) Wspomnę więc ekranizację, która jest niemal tak dobra jak książka. A raczej ekranizacje i książki - bo są już dwie i następne zbliżają się wielkimi krokami. Igrzyska Śmierci (klik), bo o nich mowa, to dla mnie wzór filmowania książek w ogóle. Zgodne z fabułą, z dobrymi aktorami, nie przekombinowane, przygotowane z rozmachem i dobrze promowane. Wcale się nie dziwę, że tyle zarabiają :)

20. Ulubiony książkowy romans

Hm... Scarlett i Rhett? :) Okay, wiecie, że tak jest. Ale idźmy dalej. Może Julia i Warner? Obecnie jestem na fali wielkiego uczucia do Warnera i bardzo się cieszę, że coraz więcej osób po przeczytaniu Daru Julii go docenia. Od początku miał charakter, a w drugiej części Tahereh Mafi dorzuciła mu dodatkowo dużo uroku osobistego. Sama Julia jest co najwyżej poprawna, ale w duecie z Warnerem dają radę. Bardzo lubię ich historię. Bardzo :)
Wszystkie okładki pochodzą ze strony www.lubimyczytac.pl. 

Część pierwsza do przeczytania tutaj.
Część trzecia nadejdzie wkrótce :)

Możesz przeczytać też:

13 komentarze

  1. Świetny Challenge :) Sama się skuszę i go zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ulubiony bohater męski - wymieniłabym właśnie tych wszystkich :D Miasto kości jako ekranizacja też nie przypadła mi do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne wyzwanie... Muszę w końcu zdobyć "Julię", gdyż wszędzie widzę pozytywne opinie i jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja "Tessy d'Urberville" co prawda nie czytałam, ale widziałam cudowną ekranizację produkcji BBC. Nie wiem, być może książka też by mnie zawiodła, bo w gruncie rzeczy treść banalna i tendencyjna, ale jako film - istne cacko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do "Wichrowych Wzgórz" - pewnie postawiłabym na tę samą książkę.. Za to Austen nie znoszę! Nie potrafię przebrnąć przez jej książki, a bardzo się swego czasu starałam.
    Cytatami tak bardzo zachęciłaś mnie do "Przeminęło z wiatrem", że w końcu muszę tę książkę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam Jane Austen :) I zgadzam się w 100% odnośnie tego, że ekranizacja "Miasta Kości" jest do bani :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miasto Kości - oj tez mnie rozczarowało
    Szeptem - przeczytałam 4 części i nie wspominam źle :)
    Igrzyska Śmierci - kocham!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do "Wichrowych Wzgórz" - zgadzam się w zupełności! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry wpis :) Mamy te same ideały ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wziąć się za "Igrzyska Śmierci"

    OdpowiedzUsuń