Miesiąc w zdjęciach: luty 2014

17:54:00

Luty upłynął w tempie błyskawicznym, zgodnie zresztą z moimi przewidywaniami :) Pożegnałam (mam nadzieję) zimę, świętowałam swoje urodziny, przeczytałam parę książek, zjadłam kilka dobrych posiłków... 


1. :)
2. Przekąska w lubelskim Grand Hotelu (zjedzona z okazji szkolenia, które tam miałam). To co widzicie na zdjęciu, to jedyne co odważyłam się włożyć na talerz :) Tarta szpinakowa wyglądała jakoś podejrzanie ;)
2. A to już jedzenie, którego naprawdę trzeba się obawiać... tylko jakoś nikt się nie obawia :)
4. Tłusty czwartek :)


1. Piwo z sokiem wypite w knajpie "U piekarza" :)
2. Angielska herbatka od babci :)
3. Shake waniliowy w towarzystwie Lolity :)
4. Drink z kiwi <3


1. Dworzec w Lublinie - mój drugi dom :)
2. Fontanna w Galerii Mokotów widziana z windy (nienawidzę wind) :)
3. Bye, bye, Warsaw (do stolicy zaciągnęło mnie kolejne szkolenie) :)
4. Lubelski zamek :)


1. Szkolenie z Dorotą Warakomską i kobietami w roli głównej :)
2. Wizyta w Empiku :)
3. Ściany w klubie studenckim "Kazik" - te wzory wyglądają trochę groźnie ;)
4. Spotkanie ze znajomymi w restauracji Dolce Vita - fajne miejsce! :)


1. Budyń, wiadomo. Tym razem w wersji "co to znaczy, że zapomniałaś o mojej maślance?!" ;)
2. Igrzyska... na komputerze ;) Może się kiedyś dorobię telewizora, kto wie :)
3. Taka sytuacja ;)
4. Nowy sezon, nowe trampki :)

A jak wasz miesiąc? :)

Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego Instagrama :)

Możesz przeczytać też:

12 komentarze

  1. Lubię Twoje fotograficzne podsumowania, ale jak zwykle musiałaś mi narobić apetytu! Ech!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile pysznego jedzenia <3 I piwo jest i budyń jest, a więc miesiąc kompletny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budyń*!!!!!!! o zgrozo, taki brak szacunku z mojej strony

      Usuń
  3. też muszę kupić sobie trampki na nadchodzący sezon :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Baaardzo klimatyczne zdjęcia ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. E tam. Po co Ci telewizor? Od kilku miesięcy odkrywam uroki nieposiadania tego sprzętu.

    Uwielbiam kiwi. Chcę takiego drinka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za jedzeniem w fast foodach, ale od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi :) Zawsze kuszą mnie tam lody. Też nie mam telewizora i w sumie mi to aż tak bardzo nie przeszkadza, jedynie jak chcę coś koniecznie obejrzeć "na żywo", to czasem pojawia się problem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak kiedyś zrobisz podsumowanie miesiąca bez jedzenia to będę szczerze zawiedziona :D

    OdpowiedzUsuń