CKK #13

17:53:00

* Zacznijmy od osławionego Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa, który doczekał się już nawet swojego spotu. Oto on:


Wygląda to wszystko bardzo ładnie, ale pewne kontrowersje jednak budzi. Moim zdaniem całkiem słusznie. Warto chyba pochylić się nad kilkoma kwestiami z nim związanymi. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj

* Wspomniany Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa właściwie całkowicie eliminuje sprawy związane z młodymi czytelnikami. A jak młody człowiek nie wie do czego służą książki... to wychodzą takie rzeczy (klik) ;)

* Niektórzy ludzie mają też problem z wyjaśnieniem pojęcia "bloger książkowy". Nie wiedzą czemu taka osoba może służyć i z jakiej przyczyny robi to, co robi. No cóż, o odpowiedzi pokusiła się Ania (klik). Myślę, że blogosfera książkowa powinna być jej wdzięczna :)

* A skoro jesteśmy już w temacie blogów książkowych - ruszyła kolejna edycja eBuki. Także zgłaszajcie się już teraz, bo to fajny konkurs jest :) Szczegóły tutaj

* I jeszcze słówko o blogach książkowych oraz... o wyzwaniach na nich prowadzonych. Ja osobiście zawsze je chwalę, bo wydaje mi się, że motywują do czytania. Brałam w nich udział w pierwszym roku swojego blogowania i kto wie, czy to nie one pomogły mi wytrwać w tym miejscu :) Ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie na ten temat. Monika Gagat ma (klik).

* Na koniec relacja z Pyrkonu, na którym mnie nie było :) Ale AnnRK była i zrobiła mnóstwo pięknych zdjęć. Ja się zakochałam! Obejrzycie je tutaj.

Zastanawiam się poważnie nad Targami Książki w Warszawie. Pomyślałam sobie, że jeśli chodzi o te naprawdę duże imprezy, to właśnie do stolicy mam najbliżej. I na dodatek, mimo trwającego sezonu, moja drużyna nie gra wtedy żadnego meczu, co prawdopodobnie oznacza, że będę miała wolny weekend :) To na pewno przeznaczenie :) A tak poważnie, wybieracie się?

Możesz przeczytać też:

15 komentarze

  1. Może nie słowo w słowo, ale podsumowując temat wyzwań książkowych - zgadzam się z przytoczonym tekstem. Czy ktoś, kto docenia literaturę, potrzebuje dodatkowej motywacji do czytania? Moim zdaniem nie. Poza tym z tego, co zauważyłam (może niesłusznie, poprawcie mnie, jeśli jest inaczej) te wyzwania ograniczają się do dopisywania tych książek do listy przeczytanych (opisywania ich w standardowych notkach). Czy może gdzieś są dyskusje dotyczące całych wyzwań?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :*

    Już nadrabiam informacje z podanych linków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Targi się nie wybiorę, bo... mam za daleko. Jak zwykle, ech. Jeżeli chodzi o wyzwania to niekiedy biorę w nich udział, ale tylko w kilku, bo w większości jest wyścig szczurów. Jeżeli chodzi o notkę Ani o blogosferze to kolejny głos wyjaśniający, jak to jest naprawdę. Drugiej Ani o Pyrkonie widziałam, te zdjęcia są piękne i żałuję, że mnie tam nie było...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się poważnie zastanawiam nad Targami, bo obiecałam koleżance, która mieszka w Warszawie, że ją odwiedzę, a Targi wydają się najlepszym pretekstem

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz chyba kliknęłam w każdy link :D no, nie każdy, bo część znałam, ale wiesz o co mi chodzi :p co do Targów - mnie ciocia bardzo namawia, ale u mnie z pieniędzmi krucho, a głupio tak pojechać na targi i nic nie kupić... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam :) Ja muszę w jakąś półkę najpierw zainwestować, bo książki mi się plączą po całym mieszkaniu, a dopóki tego nie zrobię, to też nie zamierzam niczego kupować :) Chociaż może Warszawa to dobry czas na nawiedzenie Ikei :)

      Usuń
  6. "Z przewidzianych na sam 2014 r. 78,5 milionów złotych ani złotówka nie zostanie wydana bezpośrednio na aktywizację czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży." - koszmar...Przecież to właśnie młodych ludzi najbardziej trzeba zachęcać do czytania...:/

    Co do wyzwań, ja tam je lubię. No. dzieki AnnRK częściej sięgam po literaturę polskich autorów. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to po kolei.

    Po pierwsze: nie wyobrażam sobie promocji czytelnictwa bez uwzględnienia w niej najmłodszych. Bywają wyjątki, ale ogólnie - kto nie czyta od małego, to czytać nie zacznie.

    Po drugie: notkę Ani czytałam. Bardzo fajnie napisana.

    Po trzecie: do eBooki się zgłosiłam dosłownie przed chwilą. Zaskoczyła mnie długość listy. Czuje, że w tym roku będzie spory tłok. :P

    Po czwarte: w wyzwaniach nie biorę udziału, bo nie potrafię dostosowywać lektur do wytycznych. Sięgam po to, na co mam ochotę. Jedynym wyjątkiem jest moje wyzwanie, które traktuję nie tyle jak wyzwanie, co jako sposób promocji polskich autorów. I cieszą mnie szalenie takie opinie, jak ta Ewy powyżej. :) Wydaje mi się, że dobrze jest patrzeć na wyzwania właśnie w ten sposób - jak na promocję danego typu literatury (np. sci-fi, rosyjskiej, kryminalnej itp.) lub zabawę w wyszukiwanie lit. z danym motywem. Żadna z tych form mi nie przeszkadza, a sądząc po zainteresowaniu tego typu akcjami - innym też nie.

    Po piąte: dziękuję za podlinkowanie i zapraszam za rok! Warto. Serio, serio. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jeszcze "po szóste", czyli Targi. Ogromnie bym chciała zajrzeć choć w sobotę, tylko nie wiem czy się da, bo tydzień później jest MFK we Wrocławiu i mam wrażenie, że z punktu widzenia finansowego, warto by było zdecydować się na jedną z tych imprez. ;)

      Usuń
    2. Jeśli masz do wyboru imprezę na której Karriba będzie i taką, na której jej nie będzie, to zawsze warto wybrać tę pierwszą ;)) A tak poważnie - jeśli nie uda ci się na dwie (a mam nadzieję, że się uda) to pewnie powinnaś wybrać tę bardziej interesującą z twojego punktu widzenia :)

      Usuń
    3. Grunt to dobry argument.

      Wszystko zależy od listy gości. Na razie wiem tylko tyle, że w warszawskiej obsadzie będzie Karriba. Reszta wciąż jest tajemnicą, więc cierpliwie czekam na programy imprez. ;)

      Usuń
  8. Jedź do Warszawy, a później opowiesz jak było :D

    OdpowiedzUsuń
  9. W tej chwili czytaniu by pomogło chyba tylko, jakby jakoś zrobiło się takie megamodne. Jak kiedyś te hipsterskie okulary kujonki. Może więcej osób by zaczęło czytać, a wiadomo - czytanie wciąga ;).

    OdpowiedzUsuń