Zupełnie inna Jane Austen

15:48:00

Obawiam się, że uwielbiam wszystko, co ma związek z XIX-wieczną Anglią. Wszystko poza Thomasem Hardy'm. Ale kto by tam pamiętał o Thomasie Hardy'm, kiedy może pamiętać o Jane Austen. A o Jane Austen warto pamiętać, bo to fajna kobieta była i fajne książki pisała. Ot, weźmy na przykład taką Emmę

Postać nijak nie przypominającą porządnej, uczciwej i mądrej Elizabeth Bennet z Dumy i uprzedzenia. Postać raczej irytującą, zarozumiałą, wiecznie bujającą w obłokach stworzonych przez własną wyobraźnię. Postać 21-letniej młodej damy, która z racji swej pozycji przewodzi okolicznym mieszkańcom, niczym rozpieszczona księżniczka z pięknego zamku stadku swoich poddanych. 

I cóż z tego, że ma ona więcej wad niż zalet, skoro i tak się ją lubi. Jane Austen tak wykreowała tę bohaterkę, że mimo jej niewątpliwie kontrowersyjnego charakteru, kibicuje się jej od początku i bezgłośnie nawołuje ją ku nawróceniu. W pewnym momencie sama niemal zaczęłam prosić ją, żeby się opanowała i przestała swatać swoich znajomych.

Bo Emma lubi swatać ludzi. Sama nie planuje nigdy wyjść za mąż, więc wynagradza sobie to wyrzeczenie łączeniem w pary okolicznych mieszkańców i przybyłych do Highbury gości. Oczywiście zna się na tym jak ja na gotowaniu, ale kto by się tam czepiał szczegółów. W każdym razie wynika z tych jej zabaw komedia omyłek godna samego Szekspira. A wiadomo przecież nie od dziś, że jak jest Szekspir, to jest też impreza. 

Podsumowując - bardzo dobra książka, bardzo ciekawi bohaterowie, niezwykle zabawna i zajmująca akcja. Czyta się szybko, a pan Knightley, choć uroczy i czarujący, to jednak nie będący panem Darcy'm, więc nie grożący nam zawrotami głowy z zachwytu. Czyli całkiem nieźle. 

Polecam :)

Jane Austen: Emma. Prószyński i S-ka, 1997. 

Emma [Jane Austen]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Możesz przeczytać też:

14 komentarze

  1. Mam w planach tę książkę. Kiedyś próbowałam się za nią zabrać, ale to chyba nie był mój czas... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się "Tessa" Hardy'ego podobała :P Za to przez Austen ciężko mi się brnie.

    Pokazałaś się! Boże, byłam święcie przekonana, że jesteś blondynką z kręconymi włosami...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna książka, którą powinnam przeczytać wieki temu, a nadal tego nie zrobiłam ;) Eh, jak zwykle zacofana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i się pokazałaś! Przyznam, że zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam ;)

      Usuń
  4. Muszę to przeczytać tę książkę ! :>
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na razie zagłębiam się w dzieła sióst Bronte. Jane Austen czeka cierpliwie w kolejce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam jakiś czas temu i mi osobiście książka nie przypadła do gustu, tytułowa Emma mnie irytowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak to jest, ale nijak nie potrafię się wczuć w książki Austen, a już "Emma" wybitnie mi nie podeszła. :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie niebawem przeczytam tę książkę, Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Emma to książka, która ostatecznie pogrzebała moją sympatię do prozy Jane Austen... Przez nią nawet nie mam ochoty przeczytać "Dumy..." choć przecież filmową wersję uwielbiam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prozę Jane Austin znam tylko z ekranu (czyli gwoli ścisłości nie bardzo znam), ale po książkowe pierwowzory chciałabym sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jane Austen czytałam tylko Dumę i uprzedzenie, ale chętnie sięgnę po kolejną książkę jej autorstwa.

    OdpowiedzUsuń