Na spotkanie z Franciszkiem

18:58:00

Papież Franciszek spodobał mi się w tym samym momencie, w którym go pierwszy raz zobaczyłam. Chociaż być może wynikało to z faktu, że właśnie został papieżem, a papieże na ogół wydają się dość sympatyczni. Powinnam więc chyba napisać, że urzekło mnie imię, które przyjął i to, co to imię oznacza dla Kościoła. Jorge Maria Bergoglio chce go ubogiego, a to w mojej opinii brzmi wielce optymistycznie. Oby tylko nie zabrakło mu siły do walki o rzeczy, które uważa za ważne, a wszyscy na tym skorzystamy. Pozwalam sobie na te słowa, zaintrygowana książką ze stajni Wydawnictwa M, której tytuł brzmi tak: Papież Franciszek. Rozmowy z niewierzącym

Zaczęłam ją czytać natychmiast po tym, jak do mnie dotarła i muszę powiedzieć, że spodziewałam się po niej wszystkiego, tylko nie tego co dostałam. Ta niezbyt obszerna pozycja podzielona została na trzy części. Pierwsza zawiera przedruk dwóch listów, które ukazały się w "La Repubblica" - jeden napisany przez Eugenio Scalfariego z pytaniami do nowego Ojca Świętego, a drugi z odpowiedzą wywołanego do tablicy papieża. Z tej wymiany korespondencji zrodził się pomysł rozmowy obu panów. Odbyła się, a jej zapis stanowi drugą część książki. Ostatnią, trzecią, jest tekst pierwszej encykliki Franciszka, która została stworzona przy wydatnym udziale ex-papieża, Bendedykta XVI. 

Przy okazji lektury tej książki, pierwszy raz w życiu przeczytałam jakąkolwiek papieską encyklikę. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło i szczerze mówiąc, nie wiem czy jeszcze kiedyś mi się to przytrafi. Filozofia nigdy nie była moją domeną, a język mądrych głów jest dla mnie zwyczajnie niezrozumiały, toteż niewiele z lektury owego dzieła wyciągnęłam. Niemniej jednak właściwa rozmowa papieża Franciszka z niewierzącym jest bardzo interesująca i pokazuje, jak otwartą i ciekawą osobą jest Ojciec Święty. Polecam :)

Eugenio Scalfari: Papież Franciszek. Rozmowy z niewierzącym. Wydawnictwo M, 2013. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu M

Możesz przeczytać też:

6 komentarze

  1. Pomimo Twojej zachęcającej recenzji, nie skuszę się na tę publikację. Postać Franciszka nie jest mi na tyle bliska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz przeciwnie. Uwielbiam czytać książki, które stanowią dyskusję wierzących z ateistami. Bez względu na to, kto stoi po której stronie.

      Usuń
  2. Ja podziękuję, ale Twoja recenzja była bardzo dobrze napisana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam takie same odczucia jak Ty. Staram się czytać kazania papieża bo bardzo mi się podobają. Chetnie przeczytam i tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że książka ażtak ci sie spodobała, ponieważ ja już neidługo bede jac zytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda nie lubię takiej literatury, ale jeśli się kiedyś natknę na tą książkę, to zastanowię się nad przeczytaniem : )
    Jak Ci mija weekend i grudzień? 13 w piątek obył się bez pecha?

    OdpowiedzUsuń