Musierowicz na święta

13:32:00

www.lubimyczytac.pl
Małgorzata Musierowicz jest dobra na wszystko, a na święta szczególnie ;) Tę książkę przypomniałam sobie już prawie miesiąc temu, ale pomyślałam, że fajnie będzie napisać o niej teraz, bo nadaje się do tego znakomicie. 

Bohaterką Noelki jest wychowana przez trzech facetów Elka Stryba. To ładna dziewczyna, której w głowie zawrócił niejaki Baltona (znamy go wszyscy doskonale z pierwszego tomu Jeżycjady), którego dziadek Elki nazywa, całkiem słusznie zresztą, subkulturą młodzieżową. Tyle że tenże Baltona, w najlepszym razie wykazuje zaledwie umiarkowane zainteresowanie Elką. W wyniku zbiegu okoliczności poznaje ona najlepszego przyjaciela obiektu swych westchnień, również dobrze znanego z poprzednich części serii, Tomka Kowalika. Razem z nim spędza Wigilię w roli aniołka towarzyszącego Mikołajowi chodzącemu po domach i rozdającemu prezenty dzieciom.

Tłem dla nowej opowieści jest życie postaci, które grały pierwsze skrzypce w poprzednich tomach. Dowiadujemy się co słychać w rodzinie Borejków oraz u prawie całej reszty. To fantastyczna opowieść, która wiele mądrego przekazuje czytelnikowi między wierszami. 

Uwielbiam takie historie - pozytywne, a jednocześnie niebanalne. I jak miło się to czyta w okolicach (szeroko pojętych) Bożego Narodzenia! Kto nie próbował, ten powinien to zrobić. Jest jeszcze czas :)

Małgorzata Musierowicz: Noelka. Wydawnictwo Akapit Press, 2009.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Czas na Jeżycjadę

Możesz przeczytać też:

15 komentarze

  1. Całkiem mi się podobała ta książka, z tego, co pamiętam. Nie jedna z najlepszych Musierowicz, ale dobrze się czytało :).

    OdpowiedzUsuń
  2. To jedna z moich ulubionych książek z tej serii, a przeczytałam wszystkie. ;) Z niecierpliwością czekam na ,,Wnuczkę do orzechów" i planuję odwiedzin po raz pierwszy Poznań, i wybrać się na wycieczkę śladami Borejków. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ,,Noelkę". To bardzo ciepła, przyjemna w lekturze książka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ulubiona autorka z młodości

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czułam nigdy potrzeby sięgnięcia po Jeżycjadę. Nie czytała jej jako nastolatka, a i teraz mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wreszcie w wolnej chwili zabrać się za Jezycjadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno po nią sięgnę, jak córa podrośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czemu, ale do mnie "Jeżycjada" nigdy nie przemawiała...

    OdpowiedzUsuń
  9. "Noelka" kojarzy mi się wybitnie ze świętami. Uwielbiam tę część Jeżycjady.

    OdpowiedzUsuń
  10. aaa ! kocham "Noelkę" ! czytałam mnóstwo razy i przeważnie zawsze w okresie świątecznym. Książka , która chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz częściej słyszę o tej książce. Chyba będę musiała się z nią zapoznać, bo nigdy wcześniej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. W planach na 2014 zapisałam sobie powrót do "Jeżycjady", a właściwie poznanie całości bo nie czytałam całej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam twórczość pani Musierowicz! Szybko i przyjemnie się czyta.

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń