Z wizytą w Poznaniu

20:55:00

lubimyczytac.pl
Po raz ostatni za czasów komunistycznych. Trochę mi żal, bo to ten okres naszej historii, który niezmiernie mnie intryguje, a książki pani Musierowicz zawsze pozwalały poznawać go od nieco innej strony - bardziej ludzkiej. Już na wstępie muszę też przyznać, że Brulion Bebe B. jest moją ulubioną częścią spośród całej Jeżycjady, więc oczywiście będzie pozytywnie. Musi być. 

Główną bohaterką książki jest nastoletnia Beata, którą cała rodzina i wszyscy znajomi nazywają po prostu Bebe. Jest córką słynnej aktorki, w trakcie trwania akcji przebywającej poza granicami kraju. Na czas jej nieobecności Beatą oraz jej młodszym bratem, Koziem, ma się zaopiekować sama Aniela Kowalik, którą czytelnicy znają doskonale z poprzednich części cyklu. Punktem zwrotnym w życiu nieśmiałej Bebe będzie poznanie ekscentrycznego Bernarda Żeromskiego i jego ucznia, nowego lokatora profesora Dmuchawca, Damazego "Damba" Kordiałka. 

Nie mam pojęcia jaki jest mój ideał książkowego bohatera płci męskiej, bo różne typy mi się podobają: od kapitana Butlera z Przeminęło z wiatrem, przez Snape'a i Malfoya z Harry'ego Pottera, aż po Damba właśnie. To taki zwykły, porządny, zabawny chłopak. Był moją pierwszą naprawdę poważną miłością literacką i sentyment do niego pozostał mi do dziś.

Brulion Bebe B. to fantastyczna opowieść o przyjaźni, ludzkich charakterach i społeczeństwie końca lat 80. XX wieku w Polsce. Dla mnie bomba. 

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Czas na Jeżycjadę

Małgorzata Musierowicz: Brulion Bebe B. Akapit Press, 1999. 

Możesz przeczytać też:

11 komentarze

  1. Teraz powinnaś zwiedzić Poznań śladami Borejków. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniałaś mi fabułę tej części :) Ja też mam do niej sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  3. moją jeżycjadową niespełnioną miłością był zawsze Baltona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, tę część przegapiłam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to możliwe, że ja jeszcze tej książki nie czytałam?!
    Tylko mnie do tego dodatkowo zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam wszystkie istniejące (w końcu ,,Wnuczka do orzechów" nadchodzi!:) części Jeżycjady. ,,Brulion..." wspominam dość dobrze, ale to zdecydowanie nie była (i nie jest) moja ulubiona część serii. Nie pamiętam dokładnie, ale czy to nie w tym tomie pojawił się Bernard? On jakoś zawsze mnie drażnił...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - Bernard to jeden z głównych bohaterów tej części ;)

      Usuń
  7. Też mam sentyment do Damba ;)

    OdpowiedzUsuń