Propozycja współpracy

16:31:00

W historii tego bloga były różne "pierwsze razy" - pierwszy wpis, pierwsza opinia, pierwsze "Oko w oko", pierwsze urodziny, pierwsze informacje o fajnych akcjach, pierwsze blogowe zabawy (nawiasem mówiąc - przepraszam wszystkich tych, którym jeszcze nie odpowiedziałam na tag!) i tak dalej. Dzisiaj też będzie pierwszy raz. Pierwsza prawie reklama. Prawie, bo za reklamę dostaje się pieniądze, a cyferki na moim koncie w banku ostatnio idą tylko w dół ;)

Zostawmy jednak stan moich finansów w spokoju i przejdźmy do rzeczy, czyli do Cyfroteki, bo to o niej chciałabym wam dzisiaj napisać. Nie mam pojęcia czy słyszeliście o tej stronie - jej funkcjonowanie opiera się przede wszystkim na udostępnianiu darmowych fragmentów książek i czasopism. Mnie się taka internetowa biblioteka bardzo spodobała, a najbardziej chyba to, że te fragmenty są dość obszerne i najczęściej stanowią sam początek lektury - pierwszy rozdział albo dwa, a nie jakieś wyrwane z kontekstu kilka linijek. Ja w ogóle mam takiego "czuja", który po przeczytaniu początkowych kartek książki pozwala mi stwierdzić czy trafiłam na coś godnego uwagi. Mam nadzieję, że wiecie co o jakie uczucie mi chodzi :)

W drodze przypadku większego niż ten, który sprawił, że mój kot został fanem czekoladowej maślanki i serowych chrupek "Cheetos", zawarłam znajomość z bardzo miłym małżeństwem - Panią Kasią i Panem Andrzejem, którzy są rodzicami Cyfroteki. Trochę sobie pogadaliśmy, podebatowaliśmy i popróbowaliśmy jakoś zgrać ich interesy z moimi interesami. Wyszła z tego zakładka o wiele mówiącym tytule, a mianowicie: Blogerzy Cyfroteki

Gdybyście mieli ochotę na dołączenie do listy blogerów współpracujących z tą stroną - zapraszam, a nawet od razu spieszę z krótką i bardzo prostą instrukcją obsługi. Przykładem będzie mój tekst o "Nowym obliczu Greya".

1. Przeczytałam książkę, napisałam opinię, weszłam na stronę Cyfroteki i w wyszukiwarce znalazłam dzieło wiekopomne pani James:



2. Kliknęłam na stronę książki i zjechałam na sam dół, gdzie znalazłam kod html:


3. Skopiowałam kod do posta z opinią o książce (w widoku html):



4. Opublikowałam post i na samym jego końcu (bo tam wkleiłam kod) pokazał się banerek:


5. Po kliknięciu w niego wylądowałam na stronie książki w Cyfrotece i na samej górze (tuż pod krótkim opisem, a jeszcze przed darmowym fragmentem) zobaczyłam taki oto obrazek:




Wygląda to może na nieco skomplikowaną operację, ale sami rozumiecie - ja tłumaczę :)) W praktyce jest to naprawdę bardzo proste. Generalnie więc polecam wam przyjrzenie się bliżej Cyfrotece i oczywiście skuszenie się na mały deal :) 

PS. Instrukcja obsługi jest dla blogspotowców, ale na innych platformach wygląda to pewnie podobnie... zresztą, co ja wam będę tłumaczyła - nie znam blogera, który na tych wszystkich html-ach znałby się gorzej ode mnie... przecież ja nawet obrazka w poście nie umiem podlinkować! :)

Możesz przeczytać też:

24 komentarze

  1. Obrazka w poście to i ja podlinkować nie umiem, a przynajmniej nie próbowałam ;) Ale na stronę zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy kliknąć w polu edycji, już po dodaniu zdjęcia, "link" (zwykle jest już podświetlony, ponieważ jeśli nie dodamy linku, fotka będzie się w poście otwierała i powiększała), następnie znowu "link" i wówczas wystarczy dodać adres do okienka. Zupełnie tak jakby zdjęcie od razu po dodaniu miało link, więc trzeba ten link nacisnąć raz i drugi :) Ciężko wytłumaczyć, ale to bardzo proste :)

      Usuń
    2. Dzięki, wiedza bezcenna :))

      Usuń
  2. Chyba się skuszę c; Fajna inicjatywa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie spróbuję ^^ Już mam jedną taką książeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ciekawy pomysł. Pomyślę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy pomysł. :)
    A obrazek linkuje się naprawdę prosto. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bardzo mi się ten pomysł podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł. Muszę popatrzeć jeszcze dokładnie co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialnie się zapowiada. Idę obejrzeć jak to wygląda :-) I dzięki za instrukcję, bez niej pewnie długo bym się głowiła jak to zrobić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie bajecznie prosto. Mam tylko nadzieję że baza będzie szybko się powiększać bo np. książki którą dziś recenzowalam niestety nie ma ;-)

      Usuń
    2. Myślę, że tak. A w każdym razie mam taką nadzieję :) Przy okazji każdej mojej wizyty przybywa kilka-kilkanaście samych tylko e-booków :)

      Usuń
  9. Pierwsze słyszę o Cyfrotece. Dzięki za cynk. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej nie dla mnie, ale przynajmniej czytając Twojego posta czegoś nowego się nauczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna sprawa! Na pewno sprawdzę, co i jak:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo prosto! Dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł i często zapewne będzie przydatny, dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuje za pomysł, właśnie tak myślałam jak to zrobiłaś, skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa strona, faktycznie wydaje się to czarną magią, ale później może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba jestem zbyt leniwa na dodawanie tego pod każdym postem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Instrukcja profesjonalnie zrobiona, więc nie bądź taka skromna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Boski pomysł, aczkolwiek nie wszystkie linki chcą mi "wejść", miewam komunikaty, jakoby kod był uszkodzony (wprowadzam w html)

    Super instrukcja :)

    OdpowiedzUsuń