Oko w oko: Z wykształcenia jestem monterem elektronikiem

15:08:00

Dzisiaj w cyklu "Oko w oko" rozmowa z Ewą, autorką bloga Książkówka. Tym razem możecie poczytać o ogórkach w occie, kartce z Jerozolimy i panu Arturze z wydawnictwa Papierowy Księżyc. Zapraszam :)

Czujesz się czasem "szychą" w książkowej blogosferze? :)

No proszę! Pierwsze pytanie i od razu mnie rozbroiłaś ;) Czy czuję się czasem „szychą” w blogosferze? Pytanie, dlaczego miałabym się nią czuć? Absolutnie nie. „Szychami” są dla mnie inni blogerzy, którzy robią to co ja, ale w bardzo profesjonalny sposób i z powodzeniem mogliby zarabiać na pisaniu recenzji. Ja jestem tylko amatorką, która pisze, bo bardzo lubi to robić i to daje jej dużo szczęścia w życiu :)

Co to za "inni" blogerzy? Gdzie oni są? Chcę ich poznać! Bo póki co to właśnie ty kojarzysz mi się z elitą naszego książkowego podwórka :)

Miło mi, że tak uważasz, ale wierz mi – są inni, którzy naprawdę zasługują na miano owej „elity blogowej”. :) Przykłady? Proszę bardzo. „Książki Oli" - po przeczytaniu jej recenzji każdorazowo mam ochotę zakrzyknąć CHAPEAU BAS! Ola jest właściwą osobą na właściwym miejscu – pisze wyśmienicie! Dalej? Agnieszka - za szczegółowość i niesamowity dryg do pisania tekstów związanych z historią. Bardzo wnikliwie o książkach pisze także Isadora. I to tylko przykłady świetnych blogów. Tak naprawdę każdy jest wyjątkowy, bo każdy z nas pisze inaczej, ma swój styl – każdy zasługuje na uwagę :)

A o Dabudubidzie słyszałaś? Ponoć jego styl można albo kochać albo nienawidzić... 

Oczywiście, że tak. Kto o nim nie słyszał? :) Jego blog również należy do tych godnych uwagi. Faktycznie, ma specyficzny styl, ale mnie akurat on bardzo odpowiada i odwiedzam go co jakiś czas :)

No dobrze, ustaliłyśmy już do kogo ty chętnie zaglądasz, a teraz powiedz mi kto zagląda do ciebie? Dla kogo piszesz? Masz jakiś swój target? 

Wydaje mi się, że nie ma określonej grupy osób, która do mnie zagląda. Są młodsi, są i starsi… Dla mnie każdy jest tak samo ważny, bez wyjątku. Chyba że mowa o osobach, które wpadają na blogi niczym burza, nie czytają wpisów, a w komentarzu wpisują byle co i wieńczą go czym? Oczywiście adresem do siebie. Tego nie lubię…

Czego jeszcze nie lubisz? W blogowaniu i w ogóle w życiu?

W blogowaniu poza tym widzę już tylko same pozytywne strony :) W życiu? Nie lubię, gdy ktoś się wywyższa, spóźnia, jest niesłowny. Ponadto nie lubię ogórków i octu ;) Zapach octu to mój wróg!

Czyli słynne ogórki w occie odpadają? :)

Tak! I to w przedbiegach ;)

A co lubisz robić kiedy nie czytasz?

Kiedy nie czytam, oglądam filmy. Choć ostatnio jedynie w towarzystwie narzeczonego… Gdy sama się do jakiegoś próbuję zabrać, zaraz napadają mnie wyrzuty sumienia, że w tym czasie mogłam przeczytać kolejny rozdział (albo kilka) książki ;) Kiedyś interesowałam się zawzięcie fotografią i postcrossingiem, ale teraz te pasje zeszły na dalszy plan. I żałuję, bo postcrossing to była fantastyczna sprawa, choć wiążąca się z małymi wydatkami finansowymi :)

Dużo masz kartek w swoim dotychczasowym zbiorze?

Nie zajmowałam się tym zbyt długo, więc i kartek nie ma zbyt dużo – jest ich kilkadziesiąt. Za to nie brakuje pięknych okazów z Tajlandii, Malezji, Hong Kongu, Rosji, a nawet Jerozolimy. 

Kartka Ewy z Hongkongu.

Kartka Ewy z Jerozolimy.

Kartka Ewy z Malezji.

Kartka Ewy z Tajlandii.

Skoro jesteśmy przy takich egzotycznych miejscach... masz jakieś, które chciałabyś odwiedzić bardziej niż inne? 

Mam duszę południowca, więc tamte rejony mi się marzą. Najmocniej w chwili obecnej – Barcelona… Ach, rozmarzyłam się... :)

I gdzie w pierwszej kolejności udałabyś się w Barcelonie? Sagrada Familia? Morze? :)

Pewnie bardzo trudno byłoby mi zdecydować się na zaledwie kilka atrakcji (chyba, że wyjechałabym na roczne zwiedzanie… ;)). Najlepiej, gdybym mogła wystąpić tam w kilku osobach i zwiedzać kilka miejsc jednocześnie ;) Bardzo nęci mnie dzielnica Gotycka, pałace i oczywiście samo morze… Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś spełnić to marzenie :)

Masz więcej marzeń? Tych blogowych i tych ludzkich? 

Blogowo (a raczej literacko) marzy mi się objęcie patronatu nad jakąś książką i oczywiście napisanie własnej. Jednak wiem, że w naszym kraju to nie jest tak łatwa sprawa jak mogłoby się wydawać… Z kategorii marzeń „ludzkich” mam bardzo przyziemne marzenia – kochać i być kochaną (co aktualnie się spełniło, ale chcę by to trwało zawsze), mieć duuuużo świętego spokoju w życiu i by obecne troski i zmartwienia wkrótce odeszły w siną dal :)

O czym byłaby twoja książka? 

Konkretnego zarysu nie chcę zdradzać, ale powiem tylko, że byłaby to mieszanka kryminału i thrillera psychologicznego. W rolę bohatera głównego wcieliłaby się kobieta lub dziecko. 

Uaaa :) A w jakim wydawnictwie byś ją wydała? Masz ulubione?

Nie mam takiego wydawnictwa, w którym koniecznie chciałabym wydać książkę, bo ciężko o tym mówić w naszych realiach. Z tego co już zdążyłam się dowiedzieć to wydanie książki jest naprawdę trudnym procesem – nie wystarczy wybrać wydawnictwo i się z nim „dogadać”. A ulubione wydawnictwo mam i jest to Papierowy Księżyc. Wybór padł właśnie na nie, bo wydaje dużo świetnych tytułów a i pan Artur (kto współpracuje z tym wydawnictwem, ten będzie wiedział o kim mowa) jest wyjątkowo sympatycznym człowiekiem :) Osoby reprezentujące inne wydawnictwa również takie są, ale pan Artur jest wyjątkowy :)

Czuję się porządnie zaintrygowana panem Arturem :) No ale dobrze, na koniec mam dla ciebie iście bojowe zadanie. Masz trzy zdania do dyspozycji - chciałabym żebyś za ich pomocą opisała swojego bloga. Dasz radę? 

Mam opisać mój blog za pomocą trzech zdań? To jednak wyzwanie, choć z pozoru wydaje się to łatwym zadaniem :) Książkówka to część mojego życia, którą stanowi literatura maści wszelakiej. Książkówka to czytelnicy, bez których blog zwyczajnie by nie istniał. I Książkówka to moje szczęście oraz radość, którą staram się Wam wirtualnie przekazywać – mam nadzieję, że dociera do Was, choć w minimalnym stopniu.

Dociera, dociera :)

***

KWESTIONARIUSZ KARRIBY

Mam na imię... Ewa.

Urodziłam się w... Kielcach.

Aktualnie mieszkam w... małej miejscowości pod Kielcami.

Obecnie zajmuję się... miłością, blogiem, pracą... :)

Nie wiem czy wiecie, ale... z wykształcenia jestem monterem elektronikiem ;)

Karriba to... bardzo sympatyczna osoba z nietuzinkowym podejściem do blogowania :)

To już druga Kielczanka (tak się mówi? ;)), która wzięła udział w tym cyklu. Świętokrzyskie chyba mocno stoi w książkowej blogosferze :) Dziękuję Ewie za rozmowę, a was tradycyjnie proszę o propozycje. Jest ktoś, o kim chcielibyście poczytać? Jeśli tak, dajcie znać. 

Możesz przeczytać też:

29 komentarze

  1. Bardzo lubię teksty Ewy, a jej blog również kojarzy mi się z tą górną pólką blogosfery :)
    A w następnym, odcinku chciałabym przeczytać wywiad z Isadorą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa rozmowa, zresztą sama idea wywiadów jest interesująca. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę, w końcu poznałam słynną książkówkę od innej strony :) Bardzo sympatyczny wywiad ):

    OdpowiedzUsuń
  4. Karribo, choć ostatnio stronię od blogosfery i ni nikogo nie czytam, ni nic nie publikuję, to Twoje Oko w oko kolejny już raz łapczywie skonsumowałem. Bądź co bądź w następnym odcinku Twego programu chętnie ujrzałbym Dadę, albowiem winien nam on wytłumaczyć, jak zachować oryginalność w dzisiejszej papce konformistycznej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam tu przez fb Książkówki i jestem zachwycona:) Świetna sprawa z tymi rozmowami - gratuluję pomysłu:)
    Pozdrawiam, Marta/naPIĘKNEJ

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę! Czuję się zaszczycona, że takie blogerki rosną na moim rodzinnym podwórku :) Nie miałam pojęcia, że Książkówka jest z Kielc :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny wywiad. Świetnie się czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przestawaj cyklicznych Oko w oko. Są to świetne rozmowy. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny fantasytczny wywiad. Ale Książkówka może mówić co chce - należy do elity - koniec, kropka ;-) A co do kolejnych typów, i ja miałabym "smaka" na Isadorę a także na Olę z Książek Oli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram postulat Agnieszki. :) Isadora lub Ola. :)

      Usuń
    2. Ja również liczę na wywiad z Olą! Mam nadzieję, że się doczekam:)

      Usuń
  10. A ja popieram wypowiedź użytkowniczki Moje Książki :) Ewa i Isadora jak najbardziej pełen profesjonalizm w pisaniu recenzji :)
    Wywiad-rozmowa jak zwykle super. O tym, kim Ewa jest z zawodu już wcześniej wiedziałam, ale nie wiedziałam, że zbiera takie cudowne kartki z całego świata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Papierowy Księżyc i Pan Artur rządzą :)

    Pozdrawiam Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna rozmowa :) A Pan Artur rzeczywiście jest jedyny w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewa to mistrzyni słowa a jej recenzje potrafią onieśmielić swoim profesjonalizmem niejednego bloger. Oby więcej takich osób!
    A poza tym świetny wywiad.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, dziękuję. Nie zasłużyłam sobie na te wszystkie mile słowa. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Ewa rządzi w książkowej blogosferze. No doubt about it!
    Super rozmowa, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przede wszystkim fantastyczna rozmowa:) Dowiedziałam się wielu fajnych rzeczy... Jesteś monterem elektronikiem??? No, oczywiście;) Piękne pocztówki, o Hiszpanii także marzę... Bardzo dziękuję za wyróżnienie, jest mi niezmiernie miło:) :) Według mnie jak najbardziej jesteś "szychą", tak trzymaj:)Pozdrawiam serdecznie:) Karribo, fajne pytania, przeczytałam z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię wpadać na jej blog i mam nadzieję, że nadal będzie pisała na takim poziomie, a nawet wyższym! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Ewcie i na jej bloga zaglądam juz od dłuższego czasu! :)

    OdpowiedzUsuń