Oko w oko: Marzę o własnym antykwariacie

11:56:00

Skoro dziś niedziela, to niewątpliwie czas na rozmowę. Tym razem na mojej kanapie zasiadła Awiola, autorka bloga "Subiektywnie o książkach" i właścicielka 1500 (słownie: tysiąca pięciuset!) lektur. Zapraszam :)


Zacznijmy od początku – skąd pomysł na założenie bloga?

Od dłuższego czasu przeglądałam strony i blogi książkowe. Decyzja o założeniu własnego bloga, dojrzewała u mnie dosyć długo. Pewnego dnia stwierdziłam, że muszę spróbować swoich sił i udowodnić, że mam coś do powiedzenia w kwestii przeczytanych przeze mnie książek. Poza tym zawsze chciałam pracować w środowisku związanym z książkami. Blogowanie to taki pierwszy krok w tym kierunku. Można powiedzieć, że to środek do celu, do którego zmierzam.

Mam rozumieć, że marzy ci się praca w wydawnictwie albo bibliotece?

Marzę raczej o własnym antykwariacie, w którym czytelnik mógłby napić się dobrej kawy i kupić dobrą książkę. Chciałabym stworzyć takie miejsce, do którego ludzie chętnie by zaglądali. Praca w wydawnictwie byłaby z pewnością ciekawym wyzwaniem, lecz wyłącznie czasowym, potrzebnym do zdobycia doświadczenia zawodowego.

Antykwariat! O tym nie pomyślałam :) Sama chodzisz do takich miejsc? Czy może twój pomysł wziął się stąd właśnie, że brakuje ci czegoś takiego?

Uwielbiam antykwariaty, w których od samego wejścia czuję zapach starej książki. To miejsce w którym mogłabym spędzać długie godziny, buszując w regałach. Jako miłośniczce literatury i kawy, brakuje mi właśnie w takich miejscach możliwości skosztowania różnorakiej maści kawy. Dlatego też chciałabym w przyszłości połączyć te dwie rzeczy. Przyjemność dla ducha i dla ciała. Czegóż chcieć więcej :)

Kiedy już spełnisz swoje marzenie, na pewno cię odwiedzę i poproszę o ulubioną kawę oraz ulubioną książkę Awioli. Co dostanę? :)

Dostaniesz ode mnie kawę espresso oraz cały cykl "Jeżycjady" Małgorzaty Musierowicz. Trudno mi wybrać jedną, ulubioną książkę. Z cyklem jest już łatwiej :)

Uwielbiam "Jeżycjadę", więc by mi się spodobało :) Antykwariaty kojarzą mi się ze starymi książkami... słusznie? Takie lubisz najbardziej? 

Masz rację, antykwariaty kojarzą mi się z zapachem starej książki, która przeszła przez wiele rąk czytelników, za każdym razem wchłaniając w siebie cząstkę danej osoby. Jednakże mój antykwariat byłby rynkową hybrydą - zaspokajałby potrzeby kupowania starych, wysłużonych woluminów, jak również nowości wydawniczych. Nie ma dla mnie znaczenia, czy książka jest stara czy nowa - każda z  mojego księgozbioru jest dla mnie skarbem. A mam ich całkiem sporo ;)

Co znaczy "sporo" dla Awioli? :)

Obecnie moja kolekcja książek przekroczyła liczbę 1 500 sztuk. A ja nadal kupuję nowe egzemplarze, pomimo faktu iż duża część z tych, które posiadam, nie została jeszcze przeczytana. W moim domu cały jeden pokój nazywany jest przez znajomych i rodzinę biblioteką. Dla mnie to naprawdę "sporo". I czuję, że na tym nie poprzestanę.

1500 sztuk?! To dopiero kolekcja :) Jakiej literatury masz najwięcej?

Oczywiście najwięcej moich książek to powieści obyczajowe, thrillery, horrory, kryminały i literatura kobieca. Ale posiadam również mnóstwo klasyki polskiej i światowej. Poradniki i książki ezoteryczne również znajdziecie na moich półkach. Odkąd prowadzę bloga, moje półki zasilają regularnie nowości wydawnicze.

A gdybyś miała wybrać jeden gatunek, który czytasz najchętniej?

Obecnie najchętniej czytam powieści obyczajowe. Jednakże mogę zauważyć w swoim życiu pewną zmienną. Gdy czuję przesyt danym gatunkiem, szukam czegoś innego. Dlatego moja biblioteczka jest tak zróżnicowana.

A czy jest coś, czego nie czytasz w ogóle?

Do niedawna nie czytałam w ogóle poezji. To dla mnie nadal wyzwanie. Lubię różnorodność, więc czytam przeróżne gatunki literackie.

Ja na poezji nie znam się w ogóle, więc gratuluję samej siły do podjęcia wyzwania :) Myślisz, że się z nią polubicie?

Myślę, że się raczej "zapoznamy". A czy polubimy to ciężko stwierdzić. Póki co próbuję i poznaję. Myślę, że jednak moja działalność blogowa, a co za tym idzie czytelnicza, pozostanie w obrębie literatury pięknej. 

Masz jakieś plany albo marzenia związane ze swoim blogiem?

W najbliższym czasie, czyli do końca tego roku planuję przenieść bloga na własną domenę. Wiem, że będzie się to wiązać z dużą ilością pracy, ale efekt jest tego wart. Poza tym chciałabym nawiązać kilka współprac recenzenckich z wydawnictwami, które mają w swojej ofercie interesujące mnie książki. To takie najbliższe plany. A marzenia? Wystarczy, że czytam i o tym piszę. Oby tak zostało.


Tego ci życzę :)

***

KWESTIONARIUSZ KARRIBY

Mam na imię... Wioleta.

Urodziłam się w... pięknym, lipcowym dniu. 

Aktualnie mieszkam... na końcu świata, wśród wielkich drzew i śpiewających każdego ranka ptaków.

Obecnie zajmuję się... nudną pracą biurową.

Nie wiem czy wiecie, ale... mój zbiór książek liczy już ponad 1500 tytułów.

Karriba to... osoba, która stawia przecinki w ilościach hurtowych i bardzo mi się to podoba.


Serdecznie dziękuję Awioli za rozmowę, a was zachęcam do odpowiedzi na dręczące mnie pytanie - ile macie książek? Bo ja do dorobku mojej dzisiejszej rozmówczyni zbliżę się za jakieś... 1500 lat ;)

Możesz przeczytać też:

22 komentarze

  1. Tyle książek to ja nie będę miała nigdy, mam pewnie koło 100-130 ;) i wystarczy ;P

    U mnie wywiad z... Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokaźna kolekcja książek :P
    Moja aktualnie nie wiem czy do 100 dobija.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju... jak wiele książek <3, a u mnie zaledwie około stu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, 1500 książek! Awiola, możesz powoli otwierać ten swój antykwariat! :P Swoją drogą, jeśli kiedyś go założysz to rozbuduj filie na kilka miast - marzy mi się takie miejsce blisko mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no, jestem pod ogromnym wrażeniem :) Ambitne plany i spoora biblioteczka, której niejeden mól książkowy może pozazdrościć :D Powodzenia i trzymam kciuki ;)
    Karriba- bardzo fajnie przeprowadzasz te wywiady^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podobają :)

      Usuń
  6. Mam podobne zbiory w swojej bibliotece. Pod koniec września planuję ją pokatalogować, wtedy będe miała pewność :)
    Rozmowa fajna, a awiola to moja ulubiona blogerka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią zaglądałabym do takiego antykwariatu na dobrą kawę i książki ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, wywiad z Awiolą ;D Przyjemnie się czytało. 1500 książek - nieźle. Ciekawe ile by mi wyszło, jakbym policzyła swoje... ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio mnóstwo osób decyduje się na własną domenę - świetna sprawa :) Zazdroszczę tylu książek, sama mam niewiele ponad 1/3 z tego, a i tak nie mam gdzie ich upychać :D A do antykwariatu Awioli chętnie bym zajrzała!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak tylko otworzę swój antykwariat z pyszną kawą, na pewno wszystkich was zaproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. + nominacja do Versatile Blogger u mnie http://this-is-time-for-a-book.blogspot.com/2013/08/the-versatile-blogger-award-piatkowe.html :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest szansa, że awiola pokaże swoją biblioteczkę/ewentualnie jeśli była opublikowana to można prosić o link? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Chcemy fot!

      Usuń
    2. Nie doczytałam, więc odpowiadam na pytanie: mam około 300 książek :)

      Usuń
  13. Oj, nie liczyłam tych moich książek :) myślę, że z 500 by się uzbierało, ale to i tak o tysiąc za mało ^^

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie też raczej nie porównywalnie, bo tylko ok. 300 książek. Zbioru zazdroszczę i gratuluję :) I świetna rozmowa, ogólnie lubię czytać "oko w oko" :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Łał 1500 niezły wynik ! :D ja mam coś koło 300 książek ;) niezły pomysł z wywiadami można się załapać ? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 1500 książek, zazdroszczę chciałabym mieć choć połowę z tego :) a poezja jest piękna i mnie zajęło dużo czasu aby dojść do tego stwierdzenia, a antykwariat hmm też mi się marzy :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Z przyjemnością przeczytałam, tym bardziej że bohaterka wywiadu często mnie odwiedza a ja tak mało o niej wiem. No teraz już więcej. Trzymam kciuki za projekt z własną domeną :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj do tej liczby mi daleko, w tej chwili to będzie koło 200 sztuk ): świetny wywiad, odwiedzam często blog tej osoby, chciałam już napisać autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To bardzo ciekawa rozmowa:) Wiolu - życzę Ci z całego serca tego przytulnego antykwariatu, a zanim to nastąpi - spotykania samych sympatycznych ludzi i pasjonujących lektur. Czy widziałaś kiedyś antykwariat "Szarlatan" we Wrocławiu? Spodobałby Ci się:) Karribo - masz do wywiadów smykałkę, fantastyczny pomysł:) :)

    OdpowiedzUsuń