Tajemnicze zabójstwa i samobójstwa

18:42:00


Zawsze lubiłam kryminały, również te pisane przez życie. Już w wieku zupełnie nieprzyzwoitym oglądałam w telewizji Sensacje XX wieku, a potem nie mogłam spać, bo w uszach dzwonił mi głos Bogusława Wołoszańskiego, mówiącego w ten swój charakterystyczny sposób na tle jakiejś złowieszczej muzyki coś w stylu „Kennedy nie mógł wiedzieć, że tuż za rogiem czai się niebezpieczeństwo…” . Dlatego poprosiłam panią Dorotę z Wydawnictwa M, żeby podesłała mi najnowszą książkę Doroty Kani pod tytułem „Cień tajnych służb”.
Już na początku powiem wam (odpuszczę sobie budowanie napięcia), że to był strzał w dziesiątkę. Ta pozycja jest zdecydowanie moją ulubioną z dotychczas otrzymanych do recenzji ze stajni Wydawnictwa M. Napisana świetnym językiem, bogata w listy, protokoły i inne dokumenty, poruszająca najgłośniejsze zabójstwa i samobójstwa po PRL-owskie. Można w niej przeczytać o takich medialnych nazwiskach jak Marek Papała, Andrzej Lepper czy Krzysztof Olewnik. Jeśli wypada o książce poruszającej taką tematykę powiedzieć, że mnie oczarowała, to wiedzcie, że tak było.
Skojarzyła mi się trochę z inną lekturką, którą kiedyś dostałam. Była to książka o Himalajach z mnóstwem zdjęć. Pamiętam jak czytałam ją po raz pierwszy i jaka byłam zafascynowana stylem autorów (byli dwaj). Potrafili trzymać czytelnika w napięciu, chociaż pisali o historii, która już się wydarzyła i która większości czytelnikom była znana. Trudno jest dokonać takiej sztuki. Mój tata jest wielkim fanem gór, więc na przykład historia Mallory’ego i Irvine'a próbujących zdobyć Mount Everest nie była mi obca, a mimo wszystko czytałam fragment o nich z zapartym tchem. A już zdanie o tym jak rano wyszli z obozu  i odeszli do historii przez długi czas było moim ulubionym książkowym cytatem, chociaż w żaden sposób nie można go było nazwać złotą myślą. Normalne zdanie. Uwielbiam taki styl. Dorota Kania nie jest tak dobra jak tamci panowie, ale udało jej się porządnie mnie zaintrygować, dlatego z czystym sercem każdemu mogę polecić jej książkę. W jej tle tajne służby PRL, gratka dla szczególnie zainteresowanych tą tematyką. Dla mnie to miało raczej drugorzędne znaczenie.



Świetna pozycja dla wszystkich fanów kryminalnych zagadek. Kiedy są oparte na faktach, wydają się jeszcze ciekawsze. 
Polecam!

Dorota Kania, Cień tajnych służb, Wydawnictwo M, 2013
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu M. 

P.S. Moja aktywność w czerwcu jest raczej znikoma, zresztą zgodnie z zapowiedzią. Nie wiem kiedy wrócę do was na stałe. Mam nadzieję, że nie później niż za dwa tygodnie :)

Możesz przeczytać też:

18 komentarze

  1. Mam tę książkę na półce i prawdopodobnie przeczytam jeszcze do końca miesiąca. Zapowiada się naprawdę ciekawie. Uwielbiam takie kryminalne zagadki, a tym bardziej mnie ta pozycja interesuje, bo jest oparta na faktach ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie moja kategoria literacka więc się nie skusze :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie: znasz dobrą książkę o narkomanach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Chyba jedyną książką o tematyce narkotykowej jaką czytałam był "Pamiętnik narkomanki". Było to jeszcze w gimnazjum. Zresztą cieszył się wtedy taką popularnością, że w promieniu dwudziestu bibliotek nie było nikogo kto by jej nie znał :) Bardzo dobra książka, ale jak dotąd jedyna na mojej półce o takiej tematyce.

      Usuń
    2. Szkoda. Zainteresowałam się tą tematyką i teraz poszukuje... Ja znam jeszcze "My, dzieci z dworca Zoo".

      Usuń
  4. Moje pytanie brzmi: Czemu sobie tego nie zamówiłam? ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że chyba moja tematyka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeka w kolejce do czytania, przeglądałam i czuję że to będzie fascynująca lektura :) a Ty potwierdzasz moje przypuszczenia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam kryminały! Z mila checia zapoznam sie z powyzsza ksiazka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę poszukać jej na półkach bibliotecznych :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem już po lekturze, niebawem recenzja. Uwielbiam teorie spiskowe i niewyjaśnione zbrodnie. Uwierzyłaś w którąś wersję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że jak się to czyta to wiele wydaje się możliwych czy prawdopodobnych :)

      Usuń
  10. Zastanawiam się, jak w tej książce wyjaśnione zostało samobójstwo Leppera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka nie tyle wyjaśnia zabójstwa i samobójstwa co raczej snuje pewne hipotezy na temat możliwych ich wyjaśnień, bardzo ciekawych zresztą :)

      Usuń
  11. Nie przepadam za kryminałami, więc spasuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kryminały, to zdecydowanie mój ulubiony gatunek ;)) A takie dochodzenie itp bardzo mnie kręci :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooooo zapowiada się super!!! chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń