Z wizytą na Dzikim Zachodzie

19:44:00


Źródło
"Tańczący z wilkami" to jeden z ulubionych filmów mojego taty. Co jakiś czas próbuje namówić kogoś z rodziny do jego obejrzenia. Najczęściej pada na moją mamę. Podejrzewam, że przez te wszystkie lata oboje zdążyli się już całkiem dobrze nauczyć języka Siuksów ;) Tym bardziej dziwne jest dla mnie to, że dopiero w tym tygodniu zobaczyłam ten obraz po raz pierwszy w życiu. 

Źródło
Ze świata teatru, jego gwiazd i ich intryg przeniosłam się w całkiem inne klimaty, a mianowicie na Dziki Zachód z czasów wojny secesyjnej. Porucznik John Dunbar w wyniku zbiegu różnych okoliczności trafia na położony na odludziu posterunek, gdzie poza małym jeziorkiem, kilometrami stepów, zapasami jedzenia dla całej armii oraz jednym koniem nie ma nic. Nudzi się, czeka na posiłki, pisze dziennik. Jego życie nabiera tempa, kiedy poznaje Indian z plemienia Siuksów. Początkowo nie mogą znaleźć wspólnego języka, dosłownie i w przenośni, ale wraz z upływem czasu zaczynają rozmieć się coraz lepiej. Dunbar uczy się ich zwyczajów, poluje z nimi i pomaga im w walce z wrogami. Poznaje tam też Wzniesioną Pięść, białą kobietę, wychowaną przez Indian. Niestety armia amerykańska, wojująca z Siuksami, uznaje porucznika za zdrajcę. 

Nie lubię westernów, ale ten film oglądało się naprawdę dobrze. Byłam strasznie ciekawa zakończenia, bo bardzo polubiłam bohaterów, zwłaszcza tych zwierzęcych. Zakochałam się w wilku "Dwie skarpety" od pierwszego wejrzenia. Potem moja miłość stawała się coraz silniejsza. Napięcie rosło i w końcu w pewnym momencie polały się łzy... 



"Tańczący z wilkami" został nagrodzony Oscarem dla najlepszego filmu w 1990 roku. 

Oglądaliście? 

Możesz przeczytać też:

16 komentarze

  1. Nie oglądałam, ale jest na mojej liście "do obejrzenia":) Często jest tak, że nie oglądało się filmów, mimo że zna się ich fabułę i bohaterów. Ja miałam tak z "Ostatnim Mohikaninem", który jest ulubionym filmem mojego chłopaka. Niby znałam, ale jakie oburzenie wywołałam w jego rodzinie, gdy się przyznałam, że nie oglądałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam westerny, a ten film jest moim numerem jeden a zaraz po nim Ostatni Mohikanin. Są po prostu przepiękne i często do nich wracam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, że o nim słyszałam, podobnie jak ty - od taty :) Sama nie miałam okazji go zobaczyć, ale nadrobię zaległości, bo to już kultowy film :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też słyszałam o filmie - od dziadka, który zawsze mówi, że to najlepszy film (jak kilkanaście innych :P)

    serdecznie zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka też jest bardzo dobra. Polecam, jeśli gdzieś trafisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze, to słyszałam tyle o tym filmie, ale nigdy go nie oglądałam. podobnie jak Ty nie lubię westernów i pewnie dlatego go unikałam :P może kiedyś obejrzę :)
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie oglądałem, a przynajmniej nigdy w całości. Jakoś się nie złożyło. Choć bardzo lubię westerny, a przynajmniej tak było kiedyś, to oglądałem zawsze coś o "gunfightercah" z niezapomnianym Johnem Waynem w roli głównej.

    Dla mnie klasykiem są raczej westerny z czasów, kiedy były gatunkiem najbardziej popularnym, czyli nap. "Rio Bravo", które oglądałem dziesiątki razy. Jakoś obrazy z Indianami nigdy nie należały do moich ulubionych, ale tego klasyka muszę wreszcie zobaczyć :) Nie zmienia to fakty, że westerny z lat 90-tych jakoś do mnie nie trafiają (choć było tego całkiem sporo i to w nawet niezłym wydaniu jak m.in. "Bez przebaczenia", "Szybcy i martwi", "Młode strzelby", "Truposz", "Maverick" - ten ostatni akurat uwielbiam, bo jest o pokerze ;) )

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kurcze, tyle razy o nim słyszałam, ale nigdy nie obejrzałam całego ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam i jakoś nie mam ochoty. Nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam, choć tyle słyszałam o tym filmie.

    OdpowiedzUsuń
  11. oczywiście, że oglądałam ;D ! wstyd nie oglądac :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie oglądałam. Może kiedyś obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zupełnie nie pamiętam tego filmu, choć oglądałam go w dzieciństwie :) muszę sobie go przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie oglądałam. Ale z takich "indiańskich klimatów" (;D) lubię film "Ostatni Mohikanin";)

    OdpowiedzUsuń