Podróże w czasie

18:51:00


Tak się właśnie zastanawiam nad podróżowaniem w czasie. Ciekawa jestem jakby to było... móc się udać do przeszłości.

Źródło
Gwendolyn, główna bohaterka "Czerwieni rubinu", ma taką okazję. W jej rodzinie nie jest to zresztą niczym szczególnym. Po prostu od czasu do czasu zdarza się komuś. Właściwie tym kimś miała być jej kuzynka, Charlotta, która przez całe życie uczyła się jak poradzić sobie z "darem", kiedy ten zacznie już działać i samoistnie rzucać ją w przeszłość. Niestety, jak się później okazało, ktoś coś ukrył/pomylił (niepotrzebne skreślić) i pewnego dnia to nie Charlotta, a właśnie Gwendolyn miała okazję osobiście sprawdzić jak wyglądała jej ulica kilkadziesiąt... czy nawet kilkaset lat wcześniej (kto by tam, poza Charlottą, uważał na historii). No i rozpętało się piekło. 

Bo przecież ona nie jest przygotowana. Nie wie nic na temat geografii i (jako się rzekło) historii, nie zna się na fechtunku oraz powożeniu bryczkami, że już o grze na skrzypcach czy altówce w ogóle nie wspominając. Nie ma pojęcia o żadnym zakonie strażników ani chronografach napędzanych krwią. No i raczej nie przypadła do gustu facetowi z którym ma te całe podróże w czasie odbywać. Chyba wolał długie nogi Charlotty. 

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania
Czytam fantastykę.
Mimo tego wszystkiego Gwendolyn wzięła się w końcu w garść. I całe szczęście. Też bym tak zrobiła :) Przeskakiwanie do przeszłości i poznawanie swoich własnych przodków powinno być przecież całkiem zabawne. I ten cały Gideon, w chwilach kiedy zdarza mu się nie być nadętym głupkiem, jest całkiem ok ;) 

Tę książkę czytało się tak szybko, że nawet nie zdążyłam się nią nacieszyć. Ależ wyborna uczta! Całe szczęście są jeszcze dwie części :) 

Ciekawa jestem do jakich czasów wy byście się najchętniej wybrali, gdybyście byli na miejscu Gwendolyn? A może wcale nie mielibyście ochoty na takie "wycieczki"? ;)

Możesz przeczytać też:

9 komentarze

  1. Uwielbiam Trylogię Czasu! Bardzo się uśmiałam przy tej książce ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. mam w planie barwną trylogie, ale obecnie nie mam na nią czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza część taka sobie, druga jest lepsza ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na półce, ale zacznę czytać dopiero jak zakupię pozostałe dwie części, bo coś mi się wydaje, że przeczytam całą serię pod rząd.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry pomysł :)) Ja po pierwszej mam ochotę od razu rzucić się na drugą :)

      Usuń
  5. Przeczytałam pierwszą część i uważam, że jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A pewnie ze bym tak chciala, najlepiej do starego Londynu, gdzie kobiety nosilyby piekne suknie.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. książka zapowiada się świetnie :) dzięki twoim recenzjom coraz więcej pozycji trafia na listę "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Była całkiem niezła, ale nie rozumiem tej wielkiej fascynacji nią jaka miała miejsce.

    OdpowiedzUsuń