Richard Paul Evans - "Podarunek"

21:39:00



Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: Podarunek
Tytuł oryginalny: The Gift
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2009


Dzisiaj mam prawdziwy dylemat. "Podarunek" przeczytałam już dobry tydzień temu, ale jakoś dziwnie ciężko było mi zebrać się do napisania kilku słów na temat tej książki. Tak jakby nie jestem zawiedziona lekturą, ale jednocześnie nie powaliła mnie ona na kolana. Wydaję się sama sobie dziwnie obojętna, a musicie wiedzieć, że to u mnie nie jest stan normalny :)

Richard Paul Evans opowiada czytelnikowi historię z perspektywy Natana Hursta, który cierpi na syndrom Tourette'a. Pewnego dnia na jego drodze staje piękna Addison i dwójka jej dzieci, z których jedno, syn Collin, choruje na raka. Ma on niesamowity dar - potrafi uzdrawiać ludzi. Sam jednak staje się przez to coraz słabszy.

Na pewno podobał mi się pomysł Evansa. Mały, chory chłopiec, który żeby pomóc innym, musi poświęcać siebie - kawałek po kawałku. Jest też kochająca matka, która ponad wszystko na świecie pragnie chronić swoje dziecko. Chce po prostu, aby żyło. Nie jestem jednak przekonana co do tego, że autor nie mógłby napisać tej historii lepiej. Czy na przykład każdy chce znać zakończenie książki już na początku? Mam wątpliwości.

W każdym razie zachęcam wszystkich do spróbowania zmierzenia się z tą lekturą. Powinna spodobać się przede wszystkim osobom wrażliwym, lubiącym wzruszenia i książki społeczno-obyczajowe. Zresztą, sami wiecie najlepiej jak pisze Richard Paul Evans :)

***
Dziś Mikołajki, a to znak, że okres świąteczny zaczyna się na dobre. Siedzę sobie właśnie na kanapie, a w telewizji znowu puszczają "Kevina..." ;)


Możesz przeczytać też:

10 komentarze

  1. Hahaha... Zdjęcie wymiata. Te ślady to do mnie. Niesie mi wór książek ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Evansa, choć czytałam tytlko "Stokrotki w śniegu", to i tak styl autora mnie zauroczył...

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę ją dorwać i przeczytać:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się pomysł, ale po twojej recenzji boje się o styl napisania jej :)
    Co do mikołajek- kocham :)
    Pozdrawiam i zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. tytuł i okładka kusząca, ale tematyka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się być bardzo ciekawa, chociaż nie jestem pewna czy przypadłaby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Evansa jeszcze nie znam nic... zazwyczaj kiedy na samym początku podane zostaje zakończenie książki to sugeruje nam, aby zamiast zastanawiać się I CO BĘDZIE DALEJ?, skupić się na emocjach bohaterów, na tym, co nimi kieruje podczas podejmowania wyborów, na ich psychice.. Czy tutaj też tak było? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie tak, ale nie jestem pewna czy zostanę fanką takich książek :)

      Usuń
  8. Bardzo mnie zachęciłaś! ;))
    PS Mogłabym Cię prosić o naciśnięcie lubię to i pomoc w konkursie ?:) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=292627074191650&set=a.292627037524987.67726.137706649683694&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tego autora, ale tej książki jeszcze nie czytałam. Zapiszę sobie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń