Emily Brontë - "Wichrowe Wzgórza"

18:48:00



Autor: Emily Brontë
Tytuł: Wichrowe Wzgórza
Tytuł oryginalny: Wuthering Heights
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2009


Zaczynam się o siebie martwić. Kilka nocy temu obudziłam się zlana potem. Śnił mi się (uwaga, uwaga)... Heathcliff we własnej osobie! Wcale nie miał twarzy Ralpha Fiennesa, z wyglądu podobny był "do nikogo". Pędził za mną przez jakąś łąkę, a ja uciekałam tak szybko, jak tylko nogi mi na to pozwalały. Poleżałam chwilę w ciemnościach, wielce zdziwiona, a potem uznałam za stosowne popukać się w głowę. No bo co innego mogłam zrobić? 

"Wichrowe Wzgórza" zaczęłam czytać, czekając na koleżankę, jeszcze w bibliotece. Przez następne dwa dni ciężko mi było oderwać się od tej zajmującej lektury, po którą sięgnęłam w ramach nadrabiania zaległości w klasyce. Czytałam ją przy śniadaniu, zabierałam na uczelnię i niemal wściekałam się na to, że człowiek żeby żyć, musi spać, a to już dużo, bo z natury spanie uwielbiam. Po pokonaniu ostatniej strony byłam niezmiernie rozczarowana, że to już koniec. Nie chodzi o to, bynajmniej, że finisz lektury był inny, niżbym sobie tego życzyła. Skąd, żałowałam po prostu, że z tą fascynującą książką tak szybko muszę się rozstać. Przez kolejnych kilka dni bohaterowie znanego na całym świecie dzieła Emily Brontë siedzieli mi w głowie i nie chcieli wyjść (uczciwie jednak muszę przyznać, że ich stamtąd zbyt stanowczo nie przepędzałam). I znowu, nie mam na myśli jakichś szczególnych przemyśleń na temat opisanej historii, nie dumałam nad morałem, a nawet w ogóle nie zastanawiałam się czy ta lektura takowy posiada. Było to raczej uczucie jakiego doznajemy czasem po obejrzeniu filmu, gdy przez kilka następnych godzin żyjemy życiem jego bohaterów (no, przynajmniej ja tak mam z niektórymi produkcjami).

Cała akcja początkowo wydawała mi się nieco skomplikowana, ale to przekonanie trwało dosłownie chwilę i szybko zmieniło się w zafascynowanie. Pochłaniałam kartki jak moje ulubione czekoladki, jedną za drugą, aż do końca. Poznałam panią Dean, która ze wszystkimi szczegółami opowiadała panu Lockwoodowi dzieje dwóch znanych im rodzin: Lintonów i Earnshawów oraz przygarniętego przez tych ostatnich kilkadziesiąt lat wcześniej sieroty znalezionego na ulicach Liverpoolu, którego nazwano Heathcliffem. Wielka miłość, jeszcze większa nienawiść, dramat, słabość, wyrachowanie, a nawet opętanie - wszystko to można znaleźć w tej książce.

"Wichrowe Wzgórza" to jedyne dzieło Emily Brontë (zmarła bardzo młodo), ale w tym przypadku nie o ilość idzie, a o jakość. Ta książka to klasyk pośród klasyków i wreszcie wiem dlaczego. Aż uwierzyć trudno, że mogła ją napisać kobieta żyjąca w XIX wieku. Polecam wszystkim, bardzo. 

Wichrowe Wzgórza [Emily Bronte]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

A jakie jest wasze zdanie na temat tej książki? Jestem bardzo ciekawa :)

Możesz przeczytać też:

12 komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością przeczytam, bo muszę przyznać też mam zaległości z klasyką, ale powoli nadrabiam:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasyk literatury, po który sięgnęłam z przyjemnością. Nie jest to łatwa książka, ale porywa serce. Film mnie nie zachwycił :)
    Obserwuje - zapraszam także do siebie i do udziału w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciągle przede mną.. ja też mam ogromne zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka jest dość specyficzna, ale przez to niezwykła. Przyznam, że dopiero po jakimś czasie po przeczytaniu powieści mogłam sobie jej całą treść uporządkować. Jest to klasyka, a klasykę znać trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przymierzam się do tej książki już od jakiegoś czasu, mam nadzieję że w końcu mi się uda ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie takie wydanie książki stoi u mnie na półce i cierpliwie czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też muszę ją przeczytać. Twoja recenzja nakręciła mnie jeszcze bardziej ;) Już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc podchodziłam do tej powieści dwa razy i nie mogę przebrnąć przez początek! Dam jej kiedyś ostatnią szansę, ale jestem już bardzo zniechęcona!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy sen :)
    Co do "Wichrowych Wzgórz" - to jedna z moich najukochańszych książek i zapewne zostanie nią do końca mojego życia :)

    OdpowiedzUsuń