Nicholas Sparks - "Ostatnia piosenka"

11:35:00



Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: Ostatnia piosenka
Oryginalny tytuł: The last song
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2010

Będąc nastolatką buntowałam się bardzo często. Do dziś nie wiem, jak moja mama zniosła te lata. Z Ronnie jest podobnie. Ma wrażenie, że cały świat jej nie rozumie. Rodzice są koszmarni, szkoła do kitu, a faceci beznadziejni. 

Być może ciężko w to uwierzyć, ale ta książka to moje pierwsze spotkanie z Nicholasem Sparksem. Tym samym, który od kilkunastu lat tworzy bestseller za bestsellerem. Tym samym, którego książki niemal natychmiast przenoszone są na duży ekran. Tym samym wreszcie, którego kochają czytelnicy na całym świecie. 

Główna bohaterka "Ostatniej piosenki" to zbuntowana nastolatka. Matka niemal siłą zmusza ją do spędzenia lata z ojcem, który opuścił ich kilka lat wcześniej i z którym Ronnie nie rozmawiała od trzech lat. Jonah, brat dziewczyny, jest zachwycony tym pomysłem. Spędza z ojcem każdą wolną chwilę, podczas gdy ona włóczy się po pobliskiej plaży, nieszczęśliwa, z dala od ukochanego Nowego Jorku. Los jednak sprawia jej sporo niespodzianek - tych miłych, ale i tych mniej. Ronnie ma szansę na przewartościowanie swojego życia. Może znaleźć miłość, wrócić do gry na pianinie, a przede wszystkim odbudować dobre relacje ze swoim ojcem.

Śpieszmy się kochać ludzi - tak pisał ksiądz Twardowski. Właściwie tak też można streścić temat tej książki. Ludzie umierają i to dużo szybciej niż możemy się spodziewać. Zamiast błyskawicznie ich oceniać i odrzucać, postarajmy się wysłuchać, a dopiero potem wydać wyrok, bo możemy swojej pochopnej decyzji żałować. Ronnie, jak na prawdziwą nastolatkę przystało, ma gorący umysł i jest bardzo niecierpliwa. Wszystko jest dla niej albo czarne albo białe. Nie zna słowa "kompromis". Wakacje są dla niej bramą do prawdziwej dorosłości. Musi się wiele nauczyć na przyspieszonym kursie z życia.

Historię poznajemy z perspektywy kilku osób. Narrator ciągle się zmienia - raz jest nim Ronnie, raz jej ojciec, a czasem jeszcze ktoś inny. Ten zabieg daje czytelnikowi pełną wiedzę na temat fabuły. Rozdziały są krótkie, a czytanie książki nie sprawia najmniejszych problemów. 

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to błaha, mało ciekawa opowieść. Nic bardziej mylnego. To piękna i przede wszystkim bardzo wzruszająca historia. Mnie osobiście Sparks zauroczył. "Ostatnia piosenka" była moją pierwszą jego książką. Na niej jednak na pewno się nie skończy. 

Polecam tę lekturę wszystkim tym, którzy jeszcze ze Sparksem nie mieli do czynienia (o ile ktoś taki jeszcze się "ostał"). Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.

Ostatnia piosenka [Nicholas Sparks]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

Czytacie Sparksa? Podoba wam się jego twórczość? Jaka jest wasza ulubiona książka tego autora?

Możesz przeczytać też:

23 komentarze

  1. Niestety nie miałam okazji (jeszcze) przeczytać żadnej twórczości pana Sparksa. Ale z chęcią sięgnę po Ostatnią piosenkę.
    Zapraszam na recenzje-literackie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. JESZCZE nie czytałam, ale oglądałam film. Po książkę sięgnę na pewno, jeśli się tylko pojawi w bibliotece :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, narrator ciągle się zmienia, jest różnorodność i świetna historia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie miałam do czynienia ze Sparksem ;) Ale raczej zacznę od "Pamiętnika", bo film bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film "Ostatnia piosenka" też jest całkiem, całkiem :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Sparksa i mam kilka jego książek:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nadal nie czytałam nic Sparksa, ale akurat to mam na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jak na razie czytałam tylko dwie (albo 3?) jego książki, ale na pewno sięgnę po więcej ;-) "Ostatnia piosenka" ciągle pozostaje dla mnie nieodkryta :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wychodzi na to, że ja jestem jednym z tych odmieńców, którzy jeszcze po Sparksa nie sięgnęli :). Szczerze mówiąc nie ciągnie mnie nawet zbytnio do tego typu ckliwych historii, ale pewnie kiedyś się skuszę, żeby poznać fenomen tego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
  9. No żebyś wiedziała że boli. Ja szczerze mówiąc nie wiem czy będę oglądać ten mecz :D Szkoda nerwów. Jak mają grać tak jak z Fiorentiną to ja dziękuję. Lepiej jakąś książkę poczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sparksa czytałam wielokrotnie, jednak "Ostatniej piosenki" nadal nie ma na liście przeczytanych. Ale oglądałam film i bardzo mi się podobał.

      www.czytamwiecpisze.blogspot.com

      Usuń
  10. Bardzo mi się ta książka podobała, film również. Sparksa lubię, ale muszę mieć odpowiedni nastrój na jego książki. Często się zdarza, że jego powieści wcale nie kończą się happy endem, a ja jednak jestem zwolenniczką szczęśliwych zakończeń :) Podobała mi się jeszcze "Bezpieczna przystań" i "Wybór" - te tytuły przychodzą mi w tej chwili do głowy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam film, ale skutecznie mnie odstraszył i do książki nie chcę sięgać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedyną książką Sparksa jaką przeczytałam była właśnie "Ostatnia piosenka". Muszę koniecznie to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam jeszcze nic Sparksa, a wiele osób go poleca, chyba w końcu się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest to moja pierwsza i na razie jedyna, ale na pewno nie ostatnia, powieść Sparksa. Podobała mi się bardzo i zachęciła do sięgnięcia po dalszą twórczość tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam film chyba z 10 razy i uwielbiam go! Na książkę jeszcze się nie natknęłam, jednak usilnie na nią poluję ^^ Mam też zamiar zapoznać się z innymi dziełami Sparksa, ponieważ do tej pory jakoś nie mogłam zabrać się za jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  16. Film bardzo mi się podobał, więc chyba sięgnę po książkę :)
    Serdecznie zaprosiłam Cię do pewnej zabawy, którą zapewne znasz :)
    http://createdeternity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam tylko "Pamiętnik" i mam miłe skojarzenia z tym pisarzem, więc nie wykluczone że "Ostatnia piosenkę" również przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za tym pisarzem, więc tym razem mówię pas.

    OdpowiedzUsuń