P.D. Baccalario, A.Gatti - "Skradziony obraz"

11:08:00



Autor: P.D. Baccalario, A.Gatti
Tytuł: Skradziony obraz
Tytuł oryginalny: Lo strano caso del ritratto fiammingo
Seria: Na tropie sensacji
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2012

Kiedy byłam mała (tzn. mała jestem nadal, ale kiedy byłam młodsza :)) zawsze chciałam być kimś wyjątkowym - mieć supermoce o których nie wie nikt w szkole albo odkryć chociaż, że w lesie stoi stary, opuszczony dom, którego jakimś cudem nikt jeszcze nie zauważył. 

Nikola i Simon mieszkają w Paryżu, uczą się w szkole, a w każdy czwartkowy wieczór spotykają się w mieszkaniu legendarnego detektywa, aby razem z innymi mieszkańcami zaułka Woltera zajmować się rozwiązywaniem różnych nierozwiązanych spraw.

Tym razem chodzi o to, że z jednej z paryskich galerii sztuki ktoś ukradł obraz, który miał znikomą wartość. Złodziej nie zawracał sobie głowy dziełami sztuki o dużo większej wartości. To budzi podejrzenia detektywów z zaułka Woltera.

"Skradziony obraz" to zgrabnie napisana historia, którą czyta się bardzo szybko. Prosty język również jest w tym przypadku zaletą. Akcja jest dynamiczna, każdy rozdział przynosi nowe odkrycia, nowe fakty, przez co czytelnik nie ma czasu się znudzić.

Jestem też pod wielkim wrażeniem szafy graficznej tej książki. Okładka jest świetna, a w środku znajdziemy bardzo fajne ilustracje. Litery są duże, dlatego czytanie nie wymaga praktycznie żadnego wysiłku. Wszystkie rozdziały zostały ładnie wyróżnione. 





Osobiście wolę nieco bardziej "krwiste" kryminały, utrzymane w mrocznym charakterze. Trzeba jednak pamiętać, że ta książka przeznaczona jest dla dzieci i młodzieży. To właśnie im chciałabym tę lekturę polecić. Naprawdę warto!

A wy? Przykładacie wagę do szaty graficznej książki, którą czytacie? 

Skradziony Obraz [Pierdomenico Baccalario]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



P.S. Jesień, zimno, pochmurno - jak widać powyżej, postanowiłam poprawić sobie humor :)
P.S.2. Raz jeszcze przypominam o konkursie

Możesz przeczytać też:

13 komentarze

  1. Ale jesteś szybka :-) Ja jeszcze nawet nie dałam rady znaleźć książeczkom miejsca na półkach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio niemal w ogóle nie miałam czasu na czytanie, pewnie stąd ten głód :) A tę akurat książkę naprawdę czyta się błyskawicznie :)

      Usuń
  2. Czasem lubię w ten sposób powrócić do lat dzieciństwa. Takie książki mają w sobie sporo uroku i zwykle, jeżeli jeszcze są dobrze napisane, czyta się je z przyjemnością.

    Szata graficzna być może nie jest dla mnie czynnikiem decydującym o wyborze książki, ale jest miłym dodatkiem. Lubię estetycznie wydane powieści, więc zawsze jest to jakiś punkt na ich korzyść.

    P.S. Uzmysłowiłaś mi tymi ostatnimi zdjęciami, jaka jestem głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze przyznać, że bardzo ładnie wydana została ta książka. Przyciągają mnie takie szczegóły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zwracam. Szkoda jednak, że rzadko kiedy książki są dopieszczone typograficznie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym to przeczytać.
    A przeładowana grafika mi przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna graficznie książka :) a i fabuła wydaje się być ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że zwracam uwagę na szatę graficzną ;) A te książki są rzeczywiście dobrze zrobione pod względem technicznym. Czytałam pierwszą, resztę serii mam w planach ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja także chętniej sięgam po książki, które przyciągają swoją szatą. :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ksiazki z ladna szata graficzna przyciagaja bardziej czytelnika;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ukrywam, że mnie nawet marnie zapowiadają się historia, może przekonać ładnym wydaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem duża, a nadal chce mieć supermoce :D

    OdpowiedzUsuń