Harlan Coben - "Bez skrupułów"

15:36:00


Autor: Harlan Coben
Tytuł: Bez skrupułów
Tytuł oryginalny: Deal Breaker

Seria: Myron Bolitar (1)
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2003


Co się dzieje?


Studentka Kathy Culver, znika w tajemniczych okolicznościach z uniwersyteckiego kampusu. Jej poplamioną kwią oraz spermą bieliznę znaleziono w jednym z koszy na śmieci. Nikt nie wie co się z nią stało. Półtora roku później obrabowany i zamordowany zostaje jej ojciec, patolog Adam Culver. Tych dwóch spraw pozornie nic z sobą nie łączy, ale druga córka Culverów, Jessica, chce zbadać całą sprawę i jeszcze raz spróbować odnaleźć siostrę. O pomoc prosi swojego byłego chłopaka, Myrona Bolitara, agenta sportowego, który w przeszłości pracował w FBI. Co ciekawe, klientem Myrona jest wschodząca gwiazda futbolu, Christian Steele, którgo narzeczoną była zaginiona Kathy.

Jak, gdzie, kiedy?

Nowy Jork, New Jersey, duże pieniądze, gwiazdy sportu, inne grube ryby, trochę golfa i odrobina mafii. Są też pistolety, podbite oczy, nieco przemocy (głównie pozostawionej naszej wyobraźni), a nawet pobieżnie omówione kulisy przemysłu porno! Słowem - kryminał pierwszoligowy.

Bohaterowie

Myron Bolitar udał się Cobenowi, trzeba to przyznać. Z poczuciem humoru (mnie ono śmieszy, naprawdę!), twardy, nie dający się zastraszyć, a jednocześnie z odrobiną wrażliwości. Przystojny, zakochany, ale nie ślepy - ideał faceta, jak nic. I to nie jest ironia. Jeszcze bardziej do gustu przypadł mi... Win. Nie jestem pewna czy to całkowicie normalne, ale trudno, przyznałam się, przepadło :) Bardzo fajnymi postaciami są też - Poca, czyli Esperanza, piękna Jessica, a nawet rodzice głównego bohatera.

Wrażenia

Książka wciągająca. Wssysająca. Ze strachu, że gdzieś ci ucieknie i nie dowiesz się co było dalej, nie odrywasz od niej wzroku. Cały czas kogoś podejrzewasz, aż w połowie lektury przeklinasz i dajesz sobie spokój, bo połowa bohatrów wydaje ci się winna, a chwilę później druga połowa co najmniej podejrzana. Nie ufasz już nikomu, a na końcu mordercą okazuje się ktoś, kogo i tak się nie spodziewałeś, chociaż wydawało ci się, że spodziewałeś się już każdego. Harlanie Cobenie - szacunek.

Ulubione fragmenty


















Podsumowanie

Nie mam czasu na podsumowania. Już biegnę do biblioteki po następnego Cobena.

Możesz przeczytać też:

2 komentarze